Internauci są zaniepokojeni wyglądem 63-letniej Demi Moore i zarzucają jej stosowanie Ozempicu. "To ŁAMIE MI SERCE" (ZDJĘCIA)
Demi Moore zaskoczyła odchudzoną sylwetką podczas festiwalu South By Southwest w Austin. Zmartwieni fani zwrócili uwagę w komentarzach, że aktorka zaczyna coraz mniej przypominać samą siebie. Pojawiły się podejrzenia, że 63-latka wspomaga się lekiem na cukrzycę.
Demi Moore pojawiła się na czerwonym dywanie festiwalu South By Southwest w Austin, by promować najnowszy film ze swoim udziałem "I Love Boosters!". 63-latka przyodziała granatową suknię z rozcięciem i sporym dekoltem. Kreacja gwiazdy odsłoniła jej szczupłe ramiona i nogi. Jako dodatki dobrała sporych rozmiarów kolczyki oraz złotą bransoletkę. Smukłą talię dodatkowo podkreślał pomarańczowy, połyskujący pasek.
Zanim gwiazda stawiła się na czerwonym dywanie, wrzuciła do sieci nagranie z hotelowego pokoju. To właśnie pod zamieszczonym na Instagramie filmiku momentalnie zaroiło się od komentarzy fanów, którzy zaczęli niepokoić się, że ich idolka niknie w oczach. Część z sympatyków gwiazdy posądziła ją o wspomaganie się Ozempikiem, czyli popularnym lekiem na cukrzycę, którego znani używają jako środka do zrzucenia zbędnych kilogramów.
Zawsze kochałem Demi Moore. Ale Boże, wygląda strasznie chudo. Dlaczego ona tego nie widzi? To łamie mi serce. Jest taka piękna; Mam nadzieję, że nic jej nie jest, naprawdę się o nią martwię; Jesteś cudna, ale to szaleństwo być tak chudym; Widać już nawet kości, zadbaj o siebie - komentowali pod internetowym wpisem fani aktorki.
Faktycznie jest powód do obaw?
Demi Moore pojawiła się na festiwalu South By Southwest w Austin.