Na przestrzeni ponad 20 lat emisji w "Tańcu z Gwiazdami" - wbrew jego nazwie - nierzadko widywaliśmy osoby, których gwiazdorski status był sporą nadinterpretacją. Przykładów nie trzeba daleko szukać. Nawet w nadchodzącym sezonie zapowiedziano udział m.in. Dominika Smaruja czy Dominika Rupińskiego, który sam przyznał, że widzowie mogą mieć problem z jego rozpoznaniem. Oczywiście już teraz nie brakuje opinii, że w jesiennej edycji najdłuższa kolejka po zdjęcia i autografy będzie ustawiać się do... tancerzy.
ZOBACZ: KAEYRA oficjalnie w "Tańcu z Gwiazdami". Co wiemy o 25-letniej DZIEWCZYNIE Krzysztofa Zalewskiego?
To jednak nie jest żadna nowość, że producenci show sięgają po osoby również spoza pierwszej ligi. Jedną z nich była Isis Gee, a właściwie Tamara Gołębiowska - urodzona w Seattle piosenkarka, która w 2004 r. zamieszkała w kraju nad Wisłą, a zaledwie trzy lata później zaczęła rozgaszczać się na naszej estradzie. Jak się okazało, nie na długo. Po eliminacji z "Tańca z Gwiazdami" tuż przed ćwierćfinałem wyjechała do Belgradu reprezentować Polskę w Konkursie Piosenki Eurowizji, w którym zajęła 24 miejsce na... 25 wykonawców. Zrezygnowana artystka postanowiła poszukać swojego szczęścia w Serbii, lecz tam również nie udało jej się skraść serc publiczności. Na pewien czas jej pasja muzyczna ustąpiła miejsca działalności w biznesie kosmetycznym. Po przeprowadzce z mężem do Włoch została twarzą linii produktów do makijażu oraz przedstawicielką jednej z tamtejszych firm. Ostatecznie zrozumiała, że jej talent wokalny nie może pójść na marne. Co prawda nie zmieniła miejsca zamieszkania, lecz postanowiła wrócić na dobre do śpiewania.
WIDEOMarcela Leszczak o operacjach plastycznych: "Miałam za duże usta i powiększyłam biust"
Isis Gee zagra koncert w Warszawie
O 52-letniej dziś piosenkarce w ostatnich latach mówiło się przede wszystkim w kontekście jej spektakularnych metamorfoz. Tamara zaczęła eksperymentować z medycyną estetyczną, ewidentnie starając się oszukać upływ czasu. Co prawda nigdy nie przyznała się do stosowania jakichkolwiek zabiegów, lecz trudno nie zwrócić uwagi na jej wyraźnie powiększone usta, inny kształt nosa czy podrasowany biust.
Jakiś czas temu jej ukochany opublikował poruszający wpis z prośbą o modlitwę za żonę, opisując bliżej nieokreślony "przewlekły ból", z którym kobieta zmaga się od kilku lat. Wygląda jednak na to, że Tamarze na szczęście udało się odzyskać siły.
Isis Gee właśnie zapowiedziała swój występ na stołecznej scenie. Już 20 września będzie można ją zobaczyć oraz usłyszeć w repertuarze Celine Dion. Sama zainteresowana nie kryje ekscytacji przed ponownym spotkaniem z publicznością.
Już niedługo wydarzy się coś naprawdę wyjątkowego. Niezmiernie się cieszę, że wracam do Polski we wrześniu! Nie wyobrażam sobie bardziej znaczącego dla mnie miejsca niż Warszawa, żeby pokazać moje nowe show "Colors of a Diva"
Wokalistka zapowiedziała, że to dopiero początek muzycznych nowości i niespodzianek. Jesteście gotowi na jej wielki powrót?