Jan Lubomirski-Lanckoroński: "Cały czas mam w sobie kompleks zagranicy. Zawsze jeździłem tam jako BIEDNY KUZYN". Współczujecie? (WIDEO)
Jan Lubomirski-Lanckoroński wyznał w programie "Portret", że nadal ma w sobie kompleks zagranicy. "Polski royals" wyjaśnił, że gdy przed laty wyjeżdżał z kraju, często czuł się w roli "biednego kuzyna".
Jan Lubomirski-Lanckoroński lubi żyć na poziomie, ale zapewnia, że nie zawsze tak było. W rozmowie z Michałem Dziedzicem w programie "Portret" "polski royals" deklaruje, że w przeszłości zdarzało mu się czuć jak ubogi krewny.
Ja cały czas mam gdzieś tam w sobie taki kompleks tej zagranicy. Ja zawsze jeździłem za granicę jako biedny kuzyn. Tam w tych wszystkich zamkach moich ciotek, mojej rodziny i tak dalej. Ja funkcjonowałem jako spauperyzowany całkowicie człowiek, który no gdzieś tam w rodzinie to miał, ale wie pan, dla mnie taka resorówka, samochodzik taki, Matchbox czy coś takiego, to było najwyższe szczęście, jeżeli to w ogóle mogłem dostać, tam od ciotki i tak dalej. Myśmy byli, jak to się zawsze mówi, właśnie ci biedni krewni i to też powodowało kompleksy oczywiście.
Jak twierdzi, dziś młodzież ma dużo większą swobodę i nie musi martwić się o podstawowe sprawy, jak to miało miejsce w przeszłości.
Ja myślę, że dopiero właśnie moje dzieci, dopiero to pokolenie, które się pojawia w tej chwili, to już jest właśnie wyzbyte całkowicie. Oni jadą za granicę, znają języki, dla nich to jest normalne, że wszystko jest w sklepie, dla nich jest normalne, że funkcjonuje prąd, a nie tak jak ja pamiętam, że wyłączano, bo na przykład było przegrzanie tam. To są wszystko rzeczy, które uważam, że dopiero miną, jak my przeminiemy.
W wywiadzie Lubomirski-Lanckoroński poruszył też temat mieszkań, których ceny dziś zdecydowanie przekraczają możliwości finansowe większości młodych ludzi. Zapewnia, że z różnych powodów długo nie czuł się w żaden sposób uprzywilejowany. Zapraszamy do obejrzenia materiału wideo.