Jest zawiadomienie do prokuratury w sprawie koncertu Maxa Korzha na PGE Narodowym. "Potępiamy wszelkie przejawy agresji"

Po sobotnim koncercie białoruskiego artysty Maxa Korzha Zarząd Spółki PL.2012+, będącej operatorem PGE Narodowego, wydał oświadczenie, w którym poinformował, że złożył do prokuratury zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa.

Max KorzhMaks Korzh na Stadionie Narodowym
Źródło zdjęć: © Getty Images, Instagram, TikTok

Białoruski artysta Max Korzh, otwarcie sprzeciwiający się reżimowi Łukaszenki i ukrywający się przed służbami, dał w sobotę głośny koncert na PGE Narodowym. Data nie była przypadkowa - 9 sierpnia to rocznica protestów przeciw fałszerstwom wyborczym w 2020 roku. Już dzień wcześniej w Warszawie zebrały się tysiące jego fanów na spontanicznym wiecu. Konieczna była interwencja policji - 25 osób dostało mandaty, a sześciu zatrzymano za posiadanie narkotyków.

Podczas koncertu na stadionie doszło do bijatyk z ochroną, gdy fani próbowali dostać się na płytę. Do akcji wkroczyły specjalne jednostki porządkowe. Z głośników apelowano o spokój, ale napięcie sięgało zenitu. W sieci krążą też nagrania, na których ktoś wymachuje banderowską flagą.

Takie zachowanie spotkało się z krytyką spółki PL.2012+, będącej operatorem PGE Narodowego.

Oświadczenie PL.2012+ w sprawie koncertu Maxa Korzha

Na stronie PGE Narodowego pojawiło się oświadczenie spółki PL. 2012+, która zarządza obiektem. Dowiadujemy się z niego, że złożono zawiadomienie do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa.

W związku z incydentem, do którego doszło na PGE Narodowym w dniu 9 sierpnia 2025 roku, podczas koncertu Maxa Korzha, informujemy, że Zarząd Spółki PL.2012+, będącej operatorem obiektu, złożył zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa. Wspólnie z organizatorem podkreślamy, że stanowczo i jednoznacznie potępiamy eksponowanie treści propagujących jakikolwiek totalitarny ustrój oraz nawołujące do nienawiści. Stadion od lat jest miejscem pozytywnej energii, w którym każdy uczestnik wydarzenia powinien czuć się komfortowo i bezpiecznie. Zasady obowiązujące na naszym obiekcie nie dopuszczają prezentowania symboli, haseł czy znaków kojarzonych z reżimami totalitarnymi lub szerzących nienawiść na tle narodowościowym, etnicznym czy kulturowym. Ubolewamy, że w trakcie wspomnianego wydarzenia pojawiły się flagi budzące jednoznacznie negatywne skojarzenia historyczne. Nasz obiekt jest miejscem o wyjątkowym znaczeniu symbolicznym, dlatego z całą stanowczością potępiamy wszelkie przejawy agresji – zarówno fizycznej, jak i słownej – oraz wszelkie formy propagowania totalitaryzmów. Wspólnie z organizatorami i uczestnikami wydarzeń dążymy do tego, aby atmosfera na stadionie opierała się na wzajemnym szacunku, bezpieczeństwie i pozytywnych emocjach - czytamy.

Pudelek skontaktował się z Małgorzatą Bajer, rzeczniczką prasową obiektu. Zapytana o konsekwencje wobec organizatora koncertu, zapewniła nas, że umowa zostanie przeanalizowana, a odpowiednie kroki podjęte.

Jeśli chodzi o kwestie formalne – oczywiście wszystkie zasady i obowiązki, zarówno organizatora, jak i operatora, są określone w umowie. Na pewno zostanie ona przeanalizowana, a następnie podjęte zostaną odpowiednie decyzje - usłyszeliśmy.

Max Korzh
Max Korzh © Instagram
Max Korzh
Max Korzh © Instagram
Max Korzh
Max Korzh © Instagram
Źródło artykułu: pudelek.pl
Wybrane dla Ciebie
Zofia Zborowska pokazała nowe zdjęcie starszej córki. Nadzieja ma włosy DO PASA (FOTO)
Zofia Zborowska pokazała nowe zdjęcie starszej córki. Nadzieja ma włosy DO PASA (FOTO)
Niedawno przyłapano ich na pocałunku, teraz Bagi komentuje SEKSOWNE PLĄSY Tarnowskiej. Będzie coś z tego?
Niedawno przyłapano ich na pocałunku, teraz Bagi komentuje SEKSOWNE PLĄSY Tarnowskiej. Będzie coś z tego?
Księżna Mette-Marit NIE POJAWIŁA SIĘ na uroczystej kolacji. Wcześniej pierwszy raz od 2 miesięcy wystąpiła publicznie. Król Harald zdradza powód
Księżna Mette-Marit NIE POJAWIŁA SIĘ na uroczystej kolacji. Wcześniej pierwszy raz od 2 miesięcy wystąpiła publicznie. Król Harald zdradza powód
Joanna Przetakiewicz dywaguje, co ma największą wartość w jej życiu: "Pieniądze są FUNDAMENTEM. Miłość jest tymczasowa"
Joanna Przetakiewicz dywaguje, co ma największą wartość w jej życiu: "Pieniądze są FUNDAMENTEM. Miłość jest tymczasowa"
Wojtek Gola ODCHODZI z Fame MMA. "Tworząc tę federację, pamiętam, jak nikt we mnie nie wierzył"
Wojtek Gola ODCHODZI z Fame MMA. "Tworząc tę federację, pamiętam, jak nikt we mnie nie wierzył"
Marta Wierzbicka opowiada o ślubie i "piekielnie przystojnym" mężu: "Nie powiedziałabym, że to był NAJPIĘKNIEJSZY DZIEŃ w moim życiu"
Marta Wierzbicka opowiada o ślubie i "piekielnie przystojnym" mężu: "Nie powiedziałabym, że to był NAJPIĘKNIEJSZY DZIEŃ w moim życiu"
Marcin Rogacewicz świętuje 46. urodziny. Dostał tort z napisem: "I CO DALEJ?". Wymownie po informacji o utracie pracy w serialu TVP?
Marcin Rogacewicz świętuje 46. urodziny. Dostał tort z napisem: "I CO DALEJ?". Wymownie po informacji o utracie pracy w serialu TVP?
Joanna Przetakiewicz reaguje na sugestie, że wszystko zawdzięcza Kulczykowi. "Kiedy się poznaliśmy, byłam NIEZALEŻNĄ finansowo kobietą"
Joanna Przetakiewicz reaguje na sugestie, że wszystko zawdzięcza Kulczykowi. "Kiedy się poznaliśmy, byłam NIEZALEŻNĄ finansowo kobietą"
Julia Żugaj potwierdza rozstanie?! "Okazuje się, że druga osoba widzi przyszłość inaczej. Trzeba umieć to przyjąć"
Julia Żugaj potwierdza rozstanie?! "Okazuje się, że druga osoba widzi przyszłość inaczej. Trzeba umieć to przyjąć"
Anna Lewandowska podzieliła się sposobem na powiększenie ust. "Bez żadnych WYPEŁNIACZY, UZUPEŁNIACZY, zwał jak zwał". Skorzystacie?
Anna Lewandowska podzieliła się sposobem na powiększenie ust. "Bez żadnych WYPEŁNIACZY, UZUPEŁNIACZY, zwał jak zwał". Skorzystacie?
Paweł Deląg i Agnieszka Dygant 33 LATA TEMU zagrali w reklamie marki kosmetycznej. Pamiętacie?
Paweł Deląg i Agnieszka Dygant 33 LATA TEMU zagrali w reklamie marki kosmetycznej. Pamiętacie?
Pies Krzysztofa Gojdzia podróżuje biznes-klasą: "Szampana mu podają. To moje DZIECKO"
Pies Krzysztofa Gojdzia podróżuje biznes-klasą: "Szampana mu podają. To moje DZIECKO"