Julia von Stein i jej tata też grają razem z WOŚP. Chętni będą mogli pójść z nimi na kolację. Już uzbierała się ŁADNA SUMKA
Przed nami kolejny finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, a znane osobistości mają przeróżne sposoby na wsparcie inicjatywy Jurka Owsiaka. Wśród aukcji przewija się też kolacja z Julią von Stein i jej tatą.
Wielkimi krokami zbliża się 34. Finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, który w tym roku wybrzmi pod hasłem "Zdrowe brzuszki naszych dzieci". Zebrane środki zostaną przeznaczone na gastroenterologię dziecięcą, a w akcję zaangażowało się wiele znanych osobistości. Z WOŚP gra także Pudelek.
Julia von Stein i jej tata zapraszają na kolację
W pomoc w ramach inicjatywy Jurka Owsiaka zaangażowali się m.in. Maciej Musiał, który pójdzie ze szczęśliwym nabywcą na studiówkę, czy "polscy royalsi", którzy wręczą zwycięzcy aukcji grafikę Picassa i oprowadzą go po zabytkowym pałacu. Jak zawsze nie obyło się bez kontrowersji.
Tomasz Jacyków o Julii Von Stein. Wspomniał o jej operacjach
A na tym oczywiście nie koniec, bo razem z WOŚP grają też Julia von Stein i jej tata Bogdan von Steinhoff. Oni z kolei wystawili na aukcję własne towarzystwo, bo wygrany będzie miał okazję zjeść z nimi kolację.
Zapraszamy na wyjątkową kolację z Julią von Stein i Bogdanem von Steinhoff - wieczór pełen charakteru, szczerych rozmów i inspirujących historii. Podczas kameralnej, eleganckiej kolacji goście będą mieli okazję: poznać Julię i Bogdana poza kamerami, usłyszeć kulisy życia medialnego i zawodowego, porozmawiać o odwadze, wizerunku, sukcesach i porażkach, spędzić wieczór w wyjątkowej atmosferze przy doskonałej kuchni. To nie jest zwykłe wydarzenie - to spotkanie ludzi z charakterem, rozmowy bez scenariusza i inspiracje, które zostają na dłużej.
Tu w opisie znajdziemy wzmiankę, że dodatkowe koszty związane z realizacją aukcji ponosi zwycięzca i w nawiasie zawarto dojazd, ale wygląda na to, że za posiłek nie musicie płacić. Zawsze warto sprawdzić, bo bywa różnie.
Na wspólny posiłek i "wieczór pełen inspirujących historii" trzeba się umówić do 30 sierpnia, więc jeszcze jest trochę czasu. Do końca aukcji pozostały jeszcze 22 dni, a cena to już 6,5 tysiąca złotych, więc chętnych nie brakuje.