Julia Wieniawa tłumaczy się z kontrowersyjnych słów, że "bieda to stan umysłu". "ONE NIE BYŁY W MOICH USTACH"
Julia Wieniawa pojawiła się na wywiadzie u Oliwii Nincevic - youtuberki i influencerki kulturalno-lifestyle'owej. W długim wywiadzie z aktorką i piosenkarką wróciły m.in. do tematu jej kontrowersyjnego wystąpienia u Kuby Wojewódzkiego sprzed paru miesięcy. Influencerka podkreśla, że to nie ona wypowiedziała słowa, które internauci tak chętnie wkładają jej w usta.
Julia Wieniawa jest jedną z najbardziej wszechstronnych artystek młodego pokolenia. We wrześniu 2025 r. wydała swój drugi album "Światłocienie", zagrała trasę koncertową, występowała także na dużych wydarzeniach muzycznych, takich jak Orange Warsaw Festival czy BitterSweet Festival. Oprócz tego rozwija swoją karierę filmową, działa jako influencerka i od niedawna, jako jurorka w programie "Mam Talent!". Nie można też zapomnieć, że jest autorką najpopularniejszej aukcji na tegoroczną WOŚP - jej nocowanka została wylicytowana za ponad 100 tys. zł.
Julia Wieniawa oczywiście nie jest wolna od kontrowersji. Dużym echem odbił się jej październikowy występ w programie "Kuba Wojewódzki". W trakcie rozmowy prowadzący zapytał artystkę, czy zgadza się ze stwierdzeniem, że "bieda to stan umysłu". Julia wówczas przytaknęła.
Niestety, ale też tak uważam. Wiem, że jest to kontrowersyjne, ale wiesz, ja nie pochodzę wcale z bogatej rodziny i już jako dziecko czułam i wiedziałam, co mnie w życiu czeka. Nieświadomie afirmowałam to swoje życie i wiedziałam, że zawsze na wszystko będzie mnie stać, co będę chciała - skwitowała.
Wypowiedź celebrytki spotkała się wówczas z gigantyczną krytyką internautów. Ten występ przyniósł Wieniawie również "zaszczytne" pierwsze miejsce w plebiscycie Odklejki Roku Pudelka. Parę miesięcy po feralnym wywiadzie, gwiazda tłumaczy się raz jeszcze z niefortunnych słów.
Julia Wieniawa po raz kolejny tłumaczy się z afery po występie u Wojewódzkiego
Celebrytka wystąpiła w podcaście "Bo chcę wiedzieć" Oliwii Nincevic. Dziewczyny w rozmowie wróciły do wywiadu u Kuby Wojewódzkiego.
Zacznijmy od tego, że ja nie wypowiedziałam tych słów. I to jest chyba w ogóle clue. One nie były w moich ustach podczas tego wywiadu. Zostałam zapytana w programie rozrywkowym, gdzie non-stop ktoś ci przerywa, nie możesz dokończyć swojego zdania, swojej myśli. Zostałam zapytana w sposób bardzo podstępny przez wyjadacza o temat, który jest po prostu kontrowersyjny [...] Temat pieniędzy i religii itd. to jest w ogóle temat bardzo delikatny. Jedyne, czego żałuję, to że odpowiedziałam na to pytanie w tym programie
Julia Wieniawa podkreśliła, że gdyby pytanie padło w innych okolicznościach, a ona miałaby więcej czasu, aby spokojnie sformułować myśl, do takiej sytuacji by nie doszło, a jej słowa nie zostałyby odebrane tak negatywnie.
Kolejna wymówka, czy może to, co mówi, ma sens?