Julia Wieniawa jest bez wątpienia jedną z największych gwiazd rodzimego show-biznesu. Początkowo realizowała się jako aktorka, ale dziś woli rozwijać karierę piosenkarki. 26-letnia celebrytka ostatnie tygodnie spędzała na intensywnej promocji swojego nowego krążka. Nietrudno więc zauważyć, że "Wienia" naprawdę liczy na polski, a być może nawet międzynarodowy sukces...
Zobacz także: Gibka Julia Wieniawa zafundowała fanom taniec brzucha. Shakira przy niej wysiada? (WIDEO)
Szkoda tylko, że więcej o Julce mówi się w kontekście jej niefortunnych wypowiedzi. W sierpniu Wieniawa ujawniła, że ma swoje alter ego - "bezduszną i zimną" Anastazję. Na początku października gwiazda wywołała natomiast burzę, potwierdzając słowa Kuby Wojewódzkiego, że "bieda to stan umysłu". Jej tłumaczenia, krótko mówiąc, nie przekonały widzów.
Ja wcale nie pochodzę z bogatej rodziny. Ale jako dziecko już wiedziałam, co mnie w życiu czeka. Nieświadomie afirmowałam to swoje życie. Zawsze wiedziałam, że na wszystko będzie mnie stać, co będę chciała. Czułam to w trzewiach - prawiła wówczas.
Julia Wieniawa wprost o swoim ADHD i kiepskich stanach emocjonalnych. "Potem jest zjazd"
Julia Wieniawa w bikini na koniu
Po niezwykle pracowitym okresie "Wienia" pozwoliła sobie na dłuższy relaks. Jeszcze niedawno widzieliśmy ją na Malediwach, ale teraz gwiazda wypoczywa w Meksyku. Celebrytka chętnie chwali się w social mediach publikacjami z urlopu. Teraz do sieci trafiły jej kolejne fotki i nagrania z wojaży.
Zobacz także: Julia Wieniawa nie zdążyła wrócić z Malediwów, a już zameldowała się w willi w Meksyku! "ODLUDKOWO"
Wieniawa wrzuciła na Instagrama relację z wypadu na jazdę konną. 26-latka pochwaliła się uprawianiem tej aktywności przy zachodzącym słońcu. Julia miała wówczas na sobie rozpiętą, białą koszulę, pod którą skrywała górną część czarnego bikini. Gwiazda oprócz tego miała spodnie i buty jeździeckie, a na głowie nosiła słomkowy kapelusz. Celebrytka w opisie do kadru podkreśliła, jak ważny był to dla niej moment.
Tak dla mnie smakuje wolność - napisała krótko.
Żyć, nie umierać?