Karolina Czarnecka ujawnia POWÓD REZYGNACJI z polskich preselekcji do Eurowizji: "Inny ogród ZALANY JEST KRWIĄ"

Karolina Czarnecka potwierdziła poranne doniesienia Pudelka, że wycofała się z polskich preselekcji do Eurowizji. Jak sama pisze, zrobiła to świadomie, a jej decyzja wynika z konfliktu wartości. "Choć na moim podwórku tymczasowo kwitną kwiaty pozornego dobrobytu, to inny ogród zalany jest krwią" - pisze.

Karolina Czarnecka wycofała się z polskich preselekcjiKarolina Czarnecka wycofała się z polskich preselekcji
Źródło zdjęć: © Instagram

Eurowizja wzbudza w tym roku wyjątkowo silne emocje. Wszystko za sprawą decyzji Europejskiej Unii Nadawców o dopuszczeniu Izraela do rywalizacji, co spotkało się z krytyką i doprowadziło do bojkotu ze strony pięciu państw.

Równie dużo dzieje się jednak w kraju - polskie preselekcje przyciągają uwagę, choć tak naprawdę niewiele o nich wiadomo. Lista potencjalnych reprezentantów ma zostać ujawniona już dziś, tym razem bez konferencji prasowej.

Faworytkami środowisk związanych z Eurowizją były Karolina CzarneckaBasia Giewont. Jak informowaliśmy rano, Czarnecka zdecydowała się jednak w ostatniej chwili wycofać z konkursu.

Kraje wycofują się z Eurowizji. Wszystko przez jeden kraj

Karolina Czarnecka tłumaczy się z wycofania z Eurowizji

W środowe południe na profilu Karoliny Czarneckiej pojawił się wpis, w którym tłumaczy się ze swojej decyzji. Artystka potwierdziła, że przeszła do ścisłej dziesiątki, jednak w ostatniej chwili postanowiła zrezygnować. Podkreśla, że choć mogła liczyć na finansowanie swojej artystycznej wizji, nie chciała zgadzać się na sytuacje, które mogłyby wiązać się z cierpieniem innych. Napisała m.in. o "ogrodzie zalanym krwią".

Do zawiedzionych brakiem mojego nazwiska na preselekcyjnej liście… To prawda. Razem z brutto_skład zgłosiłyśmy się i przeszłyśmy do ścisłej 10. I choć ego błaga o karmę i w brzuchu mu się kręci na myśl o możliwych profitach (bo było już wszystko: scenografia, finansowanie, apetyt), to nasze wartości dopominają się o powrót do kodeksu artysty i artystki, którego nie ma nigdzie oficjalnie, ale nieoficjalnie jest i jest w nim punkt brzmiący: nie wyrażać zgody na cierpienia drugiego człowieka, bo choć na moim podwórku tymczasowo kwitną kwiaty pozornego dobrobytu, to inny ogród zalany jest krwią. Na koniec dnia chcę spać spokojnie

- zaczęła swój wpis.

Czarnecka zapewnia jednocześnie, że mimo rezygnacji z Eurowizji wciąż będzie tworzyć i angażować swoich fanów w swoją sztukę, którą określa jako "gorzką rozrywkę". Podkreśliła też, że nie zniknie ze sceny i zachęca do pozostania w jej artystycznym "plemieniu".

Jestem dla Was, tych zawiedzionych i tych ciekawych, tworzę i tworzyć będę. Zaskakując lub totalnie nudząc. Jeśli chcecie dołączyć do mojego plemienia, nigdzie się stąd nie ruszam

- dodała.

Decyzja artystki spotkała się ze zrozumieniem jej fanów. Też uważacie, że dobrze zrobiła?

Karolina Czarnecka rezygnuje z Eurowizji
Karolina Czarnecka rezygnuje z Eurowizji © Instagram
Karolina Czarnecka rezygnuje z Eurowizji
Karolina Czarnecka rezygnuje z Eurowizji © Instagram
Karolina Czarnecka rezygnuje z Eurowizji
Karolina Czarnecka rezygnuje z Eurowizji © Instagram
Karolina Czarnecka rezygnuje z Eurowizji
Karolina Czarnecka rezygnuje z Eurowizji © Instagram
Karolina Czarnecka
Karolina Czarnecka © Instagram
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą