Karolina Gilon zdradza, ile waży po ciąży: "Aktualnie mam swoją ULUBIONĄ WAGĘ"
Karolina Gilon wzięła sobie za punkt honoru, że po ciąży uda jej się pozbyć nadprogramowych kilogramów i osiągnąć "formę życia". Jak sobie postanowiła, tak zrobiła. Teraz celebrytka zdradza, ile obecnie waży.
Karolina Gilon jeszcze do niedawna spełniała się jako gospodyni polsatowskiego "Love Island". Dziś codzienność upływa jej u boku Mateusza Świerczyńskiego, który był uczestnikiem 7. edycji wspomnianego show. W styczniu zeszłego roku doczekała się z nim syna imieniem Franek. Jak zdążyła udowodnić kilkoma ostatnimi wywiadami, celebrytka nie ma najmniejszych oporów, żeby rozprawiać o pełnym wzlotów i upadków związku z młodszym o 6 lat handlarzem.
Najpierw influencerka otworzyła się na temat pracy ojca swojego synka, zdradzając, że "Mati zawodowo zajmuje się sprzedawaniem warzyw". Z kolei w rozmowie z Żurnalistą, która ukazała się miesiąc temu, Gilon wyjawiła, co sprawiło, że straciła dla Mateusza głowę.
Karolina Gilon wspomina casting do "Top Model": "WPISALI MNIE NA REZERWOWĄ". Jak przekonała produkcję?
Karolina Gilon wyjawiła, ile waży
Kolejnym tematem, który coraz chętniej podejmuje publicznie Karolina, jest kwestia jej spektakularnej metamorfozy. Niedawno na jej profil trafiły fotki, na których celebrytka pozowała w dopasowanym bikini, z dumą eksponując wyrzeźbioną sylwetkę. Podkreślona talia, płaski brzuch i wysportowane ciało to efekt konsekwentnej pracy, o której sama skwapliwie opowiada.
Gwiazda "Love Island" nie ukrywa, że schudła 12 kilogramów, stawiając nie tylko na regularną aktywność fizyczną, ale i zmieniając podejście do odżywiania. Z kolei w ramach najnowszej serii pytań i odpowiedzi, którą zorganizowała we wtorek na swoim profilu, 36-latka zdradziła, ile obecnie waży.
66 kg. Mam 181 cm wzrostu. Aktualnie mam swoją ulubioną wagę. Nie sugerujcie się tym, proszę, bo każdy z nas ma inną budowę. Odpowiadam na to pytanie tylko dlatego, że bardzo często ono się pojawia, więc chcę zaspokoić waszą ciekawość. Pamiętajcie, że to są bardzo indywidualne kwestie, ok? - dodała na koniec.
Zaimponowała Wam?