Goss
|
aktualizacja

Kinga Rusin i Agnieszka Fitkau-Perepeczko pokłóciły się na wizji o pożary w Australii: "Nie mają pojęcia, a mówią i wiedzą najlepiej"

406
Podziel się

Dziennikarka odniosła się już do zarzutu swojej rozmówczyni. "Jej opinia jest różna od tej, którą ma większość naukowców" - twierdzi.

Kinga Rusin i Agnieszka Fitkau-Perepeczko pokłóciły się na wizji.
Kinga Rusin i Agnieszka Fitkau-Perepeczko pokłóciły się na wizji. (East News)

Kinga Rusin to bez wątpienia jedna z tych gwiazd, które zawsze zabierają głos w istotnych kwestiach społecznych i politycznych. Dziennikarka nigdy nie marnuje okazji do tego, aby dać wyraz swoim poglądom i wypowiedzieć się na temat bieżących wydarzeń w kraju i na świecie. Ostatnio Rusin uczestniczyła między innymi w protestach w obronie praworządności, gdzie w tłumie towarzyszyły jej Katarzyna Sokołowska oraz córka Pola.

Kinga Rusin jest też od lat zaangażowana w ochronę środowiska, czemu wielokrotnie dawała wyraz. Jeszcze niedawno z okazji Wszystkich Świętych na celowniku Kingi znalazły się polskie cmentarze, a dokładniej ozdoby, które Polacy zostawiają na nagrobkach swoich bliskich zmarłych. Miesiąc później pochwaliła się z kolei tym, że zrezygnowała z choinki, a sam obrzęd stawiania drzewka w domu na kilka dni nazwała barbarzyństwem.

Obecnie tematem numer jeden na całym świecie są z kolei pożary w Australii, dlatego nic dziwnego, że dziennikarka postanowiła poruszyć ten temat w telewizji śniadaniowej. Jako eksperta w tej dziedzinie zaproszono aktorkę Agnieszkę Fitkau-Perepeczko, która mieszka tam od 40 lat. Szybko okazało się, że Kinia ma zupełnie inne zdanie na temat skali pożarów trawiących tamtejsze tereny, przez co doszło między nimi do nieprzyjemnej wymiany zdań.

Agnieszka Fitkau-Perepeczko nie była w stanie ukryć swojego niezadowolenia po rozmowie z Kingą Rusin i Piotrem Kraśko. Aktorka stwierdziła między innymi, że jej rozmówcy nie mają pojęcia o tym, jak naprawdę wygląda życie w Australii.

"Moi przyjaciele w Melbourne mają się dobrze. Mój dom stoi i nic mu nie grozi, więc furia była coraz większa... (...) Chyba ja bardziej współczuję Australii niż parka prowadzących. Nie mają pojęcia, a mówią i wiedzą najlepiej. Podpalenia może są, ale inne czynniki też. Najważniejsze, żeby żywioł nie wymknął się spod kontroli... Tu niestety tak się stało" - cytuje słowa aktorki Fakt.

Głos w sprawie ich wymiany zdań w śniadaniówce zabrała też Kinga Rusin. Dziennikarka uważa z kolei, że przeprowadziła z Fitkau-Perepeczko rzeczową i spokojną rozmowę, a media jedynie niepotrzebnie rozdmuchały sprawę.

"Czytam o rzekomej "awanturze" na temat pożarów w Australii z Agnieszką Fitkau Perepeczko w dzisiejszym DDTVN. Ponieważ nie przypominam sobie żadnej takiej kłótni, z ciekawości odnalazłam w internecie ten wywiad, żeby sprawdzić czy tak źle jest z moją pamięcią. (...) Rozmowa trwa nieco ponad 7 minut i jest wyjątkowo spokojna. Żadna ze stron nie podnosi głosu" - napisała Kinia na Instagramie.

W dalszej części posta Rusin odnosi się z kolei do tego, co poróżniło ją z wdową po Marku Perepeczce. Dziennikarka twierdzi, że Agnieszka mijała się z prawdą, dlatego jej obowiązkiem było wyprowadzić ją z błędu.

"Gdzieś w okolicach szóstej minuty musiałam jedynie zaprotestować wobec zarzutu o manipulacje. Gość zarzucił ją mediom udostępniającym mapy płonącej Australii. Wbrew temu, co pani Agnieszka powiedziała, to nie są "telewizyjne animacje", ale zdjęcia/wizualizacje na podstawie danych NASA. (...) Opinia pani Agnieszki, na co dzień mieszkanki Australii, stała w sprzeczności z wcześniejszą wypowiedzią innego naszego gościa, pani profesor Mai Adamskiej, z którą połączyliśmy się na Skypie" - podkreśliła.

Na koniec Kinga Rusin kolejny raz wytknęła aktorce, że jej stanowisko w tej sprawie jest zupełnie inne niż to, o czym od wielu lat mówią eksperci.

"Opinia pani Agnieszki Fitkau-Perepeczko jest rożna od tej, którą ma większość naukowców, polityków, dziennikarzy i zwykłych ludzi, w tym mieszkańców Australii. I oczywiście ma do tego prawo. A Państwo mają prawo opinię tę ocenić" - skwitowała dziennikarka.

Ma rację?

Oglądaj tv online za darmo w WP Pilot. Kliknij tutaj!

KOMENTARZE
(406)
Tak
3 miesiące temu
Rozmowa z Kingą nigdy nie jest spokojna i rzeczowa. Obejrzałam z 50 jej rozmow w ddtvn i za kazdym razem, nawet jak rozmowa dotyczy garnków, ona jest nieprofesjonalna, ironiczna i stara się wieść prym w rozmowie, co jest zaprzeczeniem dziennikarstwa.
Hipokrytka
3 miesiące temu
Najpierw droga skrajna ekolozko pasowała by wysiąść z Porshaka i nie kupować luksusowych torebek a potem bawić się w strasznie ludzi
Kal
3 miesiące temu
Ona jest okropna. Najlepiej, jakby wszyscy mieli takie same zdanie i poglądy jak ona. Ani to nie wystarcza, patrz lisy. Dzięki niej ginie Puszcza Białowieska.
GOŚĆ
3 miesiące temu
Pani Kinga jak zwykle chce wodzić prym , ale niestety nie jest alfą i omegą.Jak tylko widzę że Ona prowadzi program ,przełączam na inną stację.TVN powinien zastanowić się nad dalszą współpracą z tą Panią.
Monia
3 miesiące temu
Błagam dajcie kogoś innego!!jej narzucanie swojego zdania jest nie do zniesienia!!!
Najnowsze komentarze (406)
kropka
3 miesiące temu
Ja trzymam stronę Rusin
Rozenek
3 miesiące temu
Nic dziwnego że się oburzyła. Gość mówił z taką bezinteresownością o tej tragedii, że w każdym się krew gotowała...
hulio
3 miesiące temu
Delikatny temat. Wiadome było, że tak się skończy
tvn
3 miesiące temu
Jeżeli nic się w Australii poważnego nie dzieje, to ja nie wiem czemu cały świat o tym trąbi
Och
3 miesiące temu
Już dawno zauważyłam narzucanie zdania przez śniadaniówkę tvn-owską. Czy to Kinga Rusin czy Kalczyńska czy Prokop. Czy zdanie prezentera telewizji śniadaniowej jest ważne? Czy jest ważne jakie zdanie na temat polityki amerykańskiej ma Kalczyńska? Nie mogę patrzeć jak się krzywi za każdym razem jak jest mowa o Trumpie. Proszę zostawić swoje opinie prywatne w domu, a w tv uprawiać profesjonalne dziennikarstwo. Nikt nie ma ochoty patrzeć na wasze skrzywione twarze. Profesjonalizm i rzetelność, tego wam brakuje.
Lol
3 miesiące temu
Czemu Pani Kinga nie pisze i nie wypowiada się na temat ścieków które tyle czasu leciały do Bałtyku to jest dopiero tragedia ekologiczną w nie których miejscach nie ma nic tak jest zaglonowane, ale przecież o tym w Polsce się nie pisze .Tylko o dzikach których szkoda ,bo przecież lepiej żeby żyły i zarazały i o drzewach których też szkoda bo przecież starych spruchniałych drzew też szkoda
Ejże
3 miesiące temu
Pracuję w firmie, która na bieżąco uzyskuje zdjęcia satelitarne i naprawdę, ludzie, to wygląda źle...
Won
3 miesiące temu
Rusin to zwykła qrew medialna
Swetru
3 miesiące temu
Rusin to zakompleksiona ameba. Dlatego się tak rzuca. Bo ją boli;)
Mila
3 miesiące temu
P.Kinga jest inteligentną kobieta i temu nie da się zaprzeczyć ale do specjalisty od wszystkiego jej daleko!!!!
Meg
3 miesiące temu
Hipokrytka! Walczy o ochronę ziemi i gatunków ale w torebkach ze skóry chodzi. Dziwna kobieta
Odpowiedz
3 miesiące temu
Tak się składa że nie oglądam jedynki i Rydzyka. Tylko tyle programów masz tumanie?
gość
3 miesiące temu
Kinia, jesteśmy z Tobą!!!! Robisz bardzo poważne rzeczy!!! Doceniamy to
gość
3 miesiące temu
Zgadzam się jak najbardziej z Rusin, ona przynajmniej coś robi w słusznym celu
...
Następna strona