Koncert Julii Kamińskiej zniesmaczył katolików: "Czuję zażenowanie i okropny wstyd. STOP PROFANACJI" (WIDEO)
W miniony weekend Julia Kamińska wystąpiła w warszawskim klubie. Widowisko, podczas którego ze sceny padały wulgaryzmy, opierało się m.in. na motywach religijnych - wykorzystano np. konfesjonał i wizualizacje z Jezusem. Koncert spotkał się z krytyką niektórych dziennikarzy i internautów.
Julia Kamińska, kojarzona przez lata głównie z rolą w serialu "BrzydUla", coraz wyraźniej stawia dziś na rozwój kariery muzycznej. Artystka promuje swój debiutancki album "Sublimacja", którego motywem przewodnim jest bunt i wyrazista, momentami prowokacyjna narracja.
W minioną sobotę wokalistka wystąpiła w warszawskim klubie Niebo. Podczas koncertu zaprezentowała utwory z nowej płyty, m.in. "Szmata", "Dobrze się mamy" oraz "Hultaj albo apostazja". Występ miał formę rozbudowanego widowiska - na scenie pojawili się tancerze w oryginalnych, często prowokacyjnych kostiumach, a całość dopełniała charakterystyczna scenografia. Jednym z jej elementów był konfesjonał z krzyżem oraz telebim, na którym wyświetlano różne obrazy, w tym również motywy nawiązujące do postaci Jezusa. W trakcie niektórych utworów oraz wypowiedzi artystki ze sceny padały wulgaryzmy.
Julia Kamińska mówi, czy jest singielką i zdradza, że uwielbia przeklinać! "Matkowała" kiedyś partnerowi?
Julia Kamińska w ogniu krytyki po koncercie z elementami religijnymi
Koncert obejrzał i skomentował dziennikarz oraz recenzent książek Damian Zawrotniak, znany w internecie jako "Pan Dociekliwy". W swojej relacji ostro skrytykował Kamińską i samo wydarzenie, zarzucając przekraczanie granic i obrazę uczuć religijnych.
Brak kreatywności = potrzeba znalezienia sposobu na wzbudzenie sensacji, zainteresowania i rozgrzania emocji, nawet tych negatywnych. Byleby było o mnie głośno. Jakie to smutne i przykre - napisał pod skrótem wideo z koncertu.
Jaki żal na to patrzeć (...). Była taką dziewczyną z sąsiedztwa. I to, co się z nią teraz stało, to jestem totalnie w szoku. Jest mi przykro z dwóch powodów. Po pierwsze, że dziewczyna się pogubiła. I po drugie, że wykorzystuje elementy dla mnie ważne, elementy wiary chrześcijańskiej, katolickiej do tego, żeby wzbudzić show, żeby wzbudzić kontrowersję. Takie kontrowersje wywołają wśród ludzi emocje, wśród katolików, ale nie tylko, bo nieraz, kiedy poruszałem podobne tematy, to wypowiadali się tutaj ateiści, że oni nie wierzą, ale nie rozumieją wykorzystywania tych elementów - dodał w materiale.
Zobacz także: Magda Mołek zapytała Julię Kamińską, czy to "niemożliwe", żeby została mamą. "To pytanie to SPORY NIETAKT. Jakoś mam niesmak"
Według części komentujących niektóre elementy show Kamińskiej można było odebrać jako antychrześcijańskie. Krytyczne opinie pod wpisem dziennikarza zostawili również m.in. szablistka Angelika Wator oraz była prowadząca programu "Pytanie na Śniadanie", Małgorzata Opczowska.
Żal na to patrzeć. Jestem totalnie zażenowana, sama się określiła - napisała była gwiazda TVP.
Aż ciężko uwierzyć; Ojej… miało być mrocznie, a wyszło parodystycznie. Gdyby nie uderzenie w Boga, można by się z tego nawet pośmiać. Pogubiła się dziewczyna, szkoda; Szydzenie z Pana Boga, okropne; Jestem niewierząca, ale to jest coś strasznego, czuję zażenowanie i okropny wstyd za takich ludzi. Stop profanacji; Jestem totalnie zaskoczona, zawiedziona i zniesmaczona. Wolałabym tego nie zobaczyć; To jest po prostu żenujące. Aż brak mi słów - czytamy pod postem "Pana Dociekliwego".
Po wpisie "Pana Dociekliwego" i krytyce ze strony wielu internautów skontaktowaliśmy się z Julią. Do momentu publikacji artykułu nie otrzymaliśmy komentarza.
Zobaczcie fragmenty koncertu Julii Kamińskiej. Faktycznie przesada?