Kożuchowska o medalu od Dudy: "Wiedziałam, że mogą mi domalować gębę. Że odbieram od TEGO PREZYDENTA!"

"Liczyłam się z tym, że w obecnej sytuacji w Polsce, to może być dla niektórych kontrowersja. To mnie nie zaskoczyło, zaskoczyła mnie skala i zaciekłość".

Małgorzata Kożuchowska podczas obchodów Święta Niepodległości została odznaczona przez Andrzeja Dudę Krzyżem Kawalerskiego Orderu Odrodzenia Polski. Jest to trzecie pod względem ważności wyróżnianie po Orderze Orła Białego oraz Orderze Virtutti Militari. Aktorka została odznaczona za "wybitne zasługi w pracy artystycznej i twórczej".

W świetle obecnej sytuacji politycznej i wspierania przez ojca Kożuchowskiej Tadeusza Rydzyka, to odznaczenie wzbudziło sporo kontrowersji. Aktorka tak odpowiedziała krytykom: Kożuchowska na Facebooku o swoich orderach: "Na żadnym z nich nie znalazłam partyjnego znaczka"

Liczyłam się z tym, że w obecnej sytuacji w Polsce, to może być dla niektórych kontrowersja, że może być mi domalowana gombrowiczowska gęba, że odbieram od tego prezydenta, a nie od innego - mówi w rozmowie z Dzień Dobry TVN. To mnie nie zaskoczyło. Zaskoczyła mnie skala i zaciekłość. Rozmawiałam o tym z Mają Ostaszewską, wysłała mi SMS, że ją spotyka to samo na co dzień, tylko z drugiej strony politycznej.

Obraz
Obraz
Obraz
Obraz
Obraz
Obraz

Cały wywiad do obejrzenia we wtorek w Dzień Dobry TVN.

Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą