Krupińska o byciu mamą: "Mam takie momenty, że chciałabym się wystrzelić w kosmos"

"Chciałbym, żeby moja córka wyrosła na mądrą, pewną siebie kobietę, a nie na rozpieszczona księżniczkę".

Paulina Krupińska dwa lata temu po raz pierwszy została mamą. Od momentu przyjścia na świat jej córki Antoniny, której ojcem jest Sebastian Karpiel-Bułecka, głośno zachwyca się macierzyństwem. Liczne wywiady oraz występy w śniadaniówkach zaowocowały współpracą z TVN-em - modelka prowadziła w TVN Style program o rodzicielstwie.

W nowej ramówce stacji Krupińska wystąpi jako trener w programie Mali Giganci. Tym razem podczas pracy na planie narzekała na całodobową opieką nad dzieckiem. Dodała, że zdarzają się jej momenty, w których chciałaby "wystrzelić się w kosmos":

Mam takie momenty, że chciałabym się wystrzelić w kosmos, będąc z dzieckiem 24 godzin na dobre, 7 dni w tygodniu. Mam momenty załamania i cierpliwość moja jest na granicy – wyznała. Ale robi słodką minę, mówi I love you i rozkłada mnie na łopatki. Rodzic jest rodzicem, dziadkowie są od rozpieszczania. Dziecko może wejść mi na głowę raz, a nie wiele razy. Stawiam jasno granice. Chce, żeby miała we mnie przyjaciela, ale żeby wiedziała, że jestem jego rodzicem. Chciałbym, żeby moja córka wyrosła na mądrą, pewną siebie kobietę, a nie na rozpieszczona księżniczkę.

Obraz
Obraz
Obraz
Obraz

Źródło: Dzień Dobry TVN/x-news

Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą