Książulo i jego recenzja w nowo otwartym Hotelu Gołębiewski w Pobierowie wywołała prawdziwą burzę. Influencer wynajął apartament za blisko 5 tys. zł, jednak zamiast luksusowego wypoczynku spotkało go sporo problemów. W jednym z najgorętszych dni w roku w pokoju nie działała klimatyzacja, z kranu leciała żółta woda, a za room service naliczono ponad 300 zł.
Ponieważ hotel nie był w stanie zapewnić mu innego pokoju z działającą klimatyzacją, Książulo zrezygnował z pobytu jeszcze przed pierwszą nocą i zażądał zwrotu pieniędzy. Reklamacja została uznana.
Wydawało się, że to zamyka sprawę. Tak się jednak nie stało.
Książulo "obnażył" Gołębiewski w Pobierowie. Brak klimatyzacji i żółta woda w kranie
Hotel Gołębiewski odpowiada na zarzut Książula. Faktycznie jest "osobą niepożądaną"?
Książulo opublikował kolejne nagranie i ujawnił, że otrzymał od osoby pracującej w jednym z hoteli sieci zdjęcie pisma, z którego wynikało, że miał zostać wpisany na listę "osób niepożądanych". Oznaczałoby to zakaz wstępu do obiektów Gołębiewski, a powodem miało być rzekome naruszenie nowego regulaminu.
Proszę o wpisanie Pana Szymona Nyczke, znanego jako "Książulo", oraz osób mu towarzyszących na listę osób niepożądanych w obiektach Hotelu Gołębiewski
Chcąc zweryfikować te informacje, Książulo najpierw zadzwonił do jednego z hoteli, gdzie bezskutecznie próbował dokonać rezerwacji. Następnie, korzystając z wakacyjnego wyjazdu, odwiedził park wodny w Mikołajkach, gdzie bez problemu skorzystał z usług. Przy okazji udało mu się porozmawiać z dyrekcją oraz właścicielem sieci, Jarosławem Gołębiewskim. Jak relacjonował, usłyszał zapewnienie, że żaden zakaz wobec niego nie obowiązuje. Na potwierdzenie ponownie skontaktował się z infolinią i tym razem bez przeszkód mógł zarezerwować pokój.
Co na to przedstawiciele Hotelu Gołębiewski?
Wspomniany twórca może w pełni korzystać z oferty hotelowej, co w bezpośredniej rozmowie z nim potwierdził Prezes Gołębiewski Holding
Myślicie, że to wreszcie zamknie sprawę?