Choć początkowo Larę Gessler kojarzono głównie jako córkę słynnej restauratorki, z czasem udowodniła, że potrafi pracować na własne nazwisko. Wykształcona cukierniczka i autorka książek kulinarnych z powodzeniem rozwija autorskie projekty gastronomiczne i pojawia się w mediach. Ostatnio poinformowano, że dołączyła do kącika kulinarnego "Pytania na śniadanie". Latorośl Magdy Gessler prężnie działa również w socialach - jej profil na Instagramie śledzi niemal 300 tysięcy osób. 37-latka chętnie odsłania tam kulisy codzienności, pokazując bez ubarwień zarówno kadry zawodowe, jak i rodzinne życie, podejście do rodzicielstwa czy przemyślenia na temat zdrowia fizycznego i psychicznego.
WIDEOLara Gessler na wybiegu! Czy obecność mamy na widowni ją stresowała?
Lara Gessler wspomina pierwsze małżeństwo. Gorzkie słowa
Choć obecnie restauratorka odnajduje pełne szczęście u boku prawnika Piotra Szeląga, z którym wychowuje dwoje dzieci - córkę Nenę oraz syna Bernarda - jej droga do stabilizacji miłosnej była wyboista. Zanim odnalazła właściwego partnera, w 2017 roku poślubiła barmana Pawła Rucza. Ślub utrzymany w klimacie boho był wówczas szeroko komentowany w mediach, lecz sama relacja rozsypała się zaskakująco szybko. Po latach Lara zdecydowała się otwarcie opowiedzieć o kulisach rozpadu pierwszego małżeństwa w podcaście "Tak mamy" portalu Ofeminin. Jej wyznanie dla wielu było zaskoczeniem - celebrytka przyznała bowiem, że niewłaściwe przeczucia towarzyszyły jej niemal od samego początku. Zdradziła, czego w tamtej relacji brakowało.
Dwa tygodnie po pierwszym ślubie wiedziałam, że popełniłam błąd (...) Paweł był bardzo dobrym gościem. (…) Ale tego ognia zdecydowanie zabrakło. Ognia intelektualnego, takiej rzutkości pewnej. Dla mnie seks umysłu jest bardzo istotny, dlatego zawsze zakochiwałam się w głowie. A tu zakochałam się w dobroci - otworzyła się.
Gessler dała do zrozumienia, że jej eksmąż był w jej oczach... za dobry.
To była taka dobroć ostateczna, taka dobroć do wyrzygania. Nadal uważam, że to jest wspaniały człowiek, ale nie na mój temperament, nie na moje tempo - padło z jej ust.
Lara Gessler o pierwszym mężu. Dlatego się rozstali
Podczas rozmowy ujawniła, że z czasem uczucie zgasło i bardziej zaczęli przypominać brata i siostrę niż parę zakochanych ludzi. Jednocześnie zapewniła o udanym pożyciu.
Po prostu w pewnym momencie zrobiliśmy się rodzeństwem. Oczywiście, to była super relacja pod kątem seksualnym, bardzo dużo ze sobą przeżyliśmy i bardzo się z tego cieszę. Weszliśmy jednak w zbyt przyjacielskie relacje - opowiadała szczerze, dodając, że w ich związku to ona była tą bardziej ambitną osobą:
On się gdzieś tam przestał rozwijać i frustrował się, że ja się rozwijałam. Cały czas życzyłam mu jak najlepiej, ale przecież nie będziesz nie robić po to, żeby ta druga strona czuła się dobrze. I po prostu, jak cię jara ta inteligencja i ta rzutkość, to jak widzisz stagnację, to chcesz komuś pomóc w sposób braterski, ale przestaje ci to wszystko imponować.
Przypominamy, że od października 2020 roku Lara jest żoną Piotra. Jak wyznała, była to spontaniczna uroczystość, na której były obecne jedynie cztery osoby. Ponad rok później zakochani zorganizowali wesele w Zakopanem.