Maja Chwalińska pokazała się w delikatnym makijażu. Fani zachwyceni: "Pięknie podkreślił urodę" (FOTO)
Maja Chwalińska po powrocie z Rolanda Garrosa pojawiła się na konferencji prasowej w subtelnym makijażu, który od razu zwrócił uwagę internautów. Pod zdjęciami tenisistki posypały się komplementy.
O Mai Chwalińskiej w ostatnich dniach mówi cała Polska. Zawodniczka zaliczyła rewelacyjny występ podczas tegorocznego Rolanda Garrosa, gdzie - przebijając się od kwalifikacji - dotarła aż do finału. Po powrocie do kraju na lotnisku Okęcie czekały na nią tłumy kibiców, a z głośników popłynęła "Pszczółka Maja" Zbigniewa Wodeckiego.
Zobacz też: Maja Chwalińska nie wiedziała, że oklaskiwał ją sam Brad Pitt: "Całe szczęście, GRAŁABYM JESZCZE GORZEJ"
Maja Chwalińska wróciła do Polski
Po emocjonującym powitaniu tenisistka wzięła udział w konferencji prasowej, podczas której opowiadała o sukcesie w Paryżu, ogromnym zmęczeniu i najbliższych planach. Chwalińska przyznała m.in., że po intensywnych tygodniach najbardziej marzy o tym, by wreszcie dobrze się wyspać i spokojnie zjeść.
Podczas spotkania z dziennikarzami uwagę wielu osób przykuł także wygląd finalistki Rolanda Garrosa. Za makijaż i fryzurę Chwalińskiej odpowiadała Izabela Janiszewska, która opublikowała na Instagramie kadry z przygotowań.
Dzisiaj miałam okazję malować i czesać przepiękną Maję Chwalińską przed konferencją prasową - czytamy we wpisie na profilu Studio Janiszewska.
Fani komentują makijaż Mai Chwalińskiej
Pod postem szybko pojawiła się fala komplementów. Internauci docenili przede wszystkim lekkość makijażu, który nie przytłoczył urody sportsmenki.
"Piękny, delikatny, podkreślający Maję. Zwróciłam uwagę na ten makijaż. Brawo"; "Zobaczyłam w telewizji i od razu zwróciłam uwagę na makijaż! Pięknie podkreślił urodę"; "Cudowny makijaż. Naturalny i podkreślający urodę Mai. Jakaż odmiana od tych instagramowych masek. Brawo!"; "Świetnie wykonana robota!" - zachwycali się komentujący.
Sama Chwalińska również odniosła się do swojego wyglądu. Zapytana podczas konferencji, jak się czuje i ile spała przez ostatnie dwie noce, odpowiedziała: Za dużo nie spałam. Tutaj pani makijażystka zrobiła dobrą robotę, żeby zasłonić wiele niedoskonałości. Nie spałam za dużo, ale myślę, że jest to jak najbardziej wytłumaczalne.
Zobacz także: Marta Nawrocka zwróciła się do Mai Chwalińskiej po finale Roland Garrosa. "Cała Polska jest z ciebie dumna"
Delikatny makijaż tylko podkreślił to, co kibice zdążyli już w niej pokochać - autentyczność. Zgadzacie się?