Maja Sablewska zajechała do weterynarza furą za PÓŁ MILIONA. W ręku trzy pieski na smyczy i torebka za 50 tys. Pozazdrościć? (ZDJĘCIA)
Maja Sablewska po raz kolejny została przyłapana przez paparazzi podczas załatwiania codziennych spraw. Tym razem celebrytka wybrała się z trzema ukochanymi psami do weterynarza. Na miejsce podjechała swoim luksusowym Mercedesem klasy G, a stylizacji również trudno było odmówić metki z najwyższej półki.
Maja Sablewska zajechała do weterynarza furą za PÓŁ MILIONA. W ręku trzy pieski na smyczy i torebka za 50 tys. Pozazdrościć? (ZDJĘCIA)
Maja Sablewska od lat nie ukrywa, że ceni wygodę i luksus. Jednym z jej ulubionych środków transportu pozostaje imponujący Mercedes klasy G, którego wartość szacuje się na około pół miliona złotych. Celebrytka regularnie jest fotografowana za kierownicą terenowej maszyny, gdy przemierza Warszawę, załatwiając kolejne sprawunki. I tym razem nie zrobiła wyjątku.
Paparazzi przyłapali Sablewską, gdy podjechała swoim luksusowym autem pod gabinet weterynaryjny. Towarzyszyły jej trzy ukochane charty, które cierpliwie prowadziła na smyczach. Po wejściu do lecznicy celebrytka spędziła z czworonogami trochę czasu na wizycie, a gdy wszystko dobiegło końca, cała czwórka ponownie zameldowała się przy samochodzie. Maja sprawnie zapakowała psiaki do Mercedesa i ruszyła w drogę powrotną.
Choć to tylko wyjście do weterynarza Sablewska jak zwykle zadbała o styl. Postawiła na luźne, nieco oversize'owe ubrania i duże okulary przeciwsłoneczne. Całość uzupełniła skórzaną torebką Hermès, której wartość szacowana jest na około 50 tysięcy złotych.
Pozazdrościć?