Malik Montana zdradził, jak próbował poderwać Blankę: "I K*RWA, JA JĄ NA KEBABA ZAPROSIŁEM". Romantycznie?
Blanka i Malik Montana od miesięcy podgrzewają plotki o swoim rzekomym związku, nie chcąc jednak oficjalnie potwierdzić lub zdementować krążących doniesień. Teraz jednak zdradzili kulisy swojego zapoznania i trzeba przyznać, że były one dość nietypowe...
Od kilku miesięcy spekuluje się, że Blankę i Malika Montanę łączy coś więcej. Sami zainteresowanie chętnie podkręcają atmosferę wokół rzekomej relacji i z każdym publicznym wyjściem poczynają sobie coraz śmielej. Blanka i Malik zrobili show podczas "Sylwestra z Dwójką" i to na tyle sugestywnie, że plotki o ich związku jedynie przybrały na sile. Póki co, nie doczekaliśmy się jednak "oficjalnego" komentarza w tej sprawie.
Blanka o wiadomościach z zaproszeniami na randki i pogróżkach
Jak poznali się Blanka i Malik?
Jeśli chodzi o genezę relacji rapera i piosenkarki, to ciekawią was zapewne okoliczności ich zapoznania. W sieci pojawiło się wideo, w którym Malik i Blanka wracają wspomnieniami do swojego pierwszego spotkania, które miało się odbyć na jednej z imprez Polsatu, gdzie oboje występowali. Raper uznał, że najlepszym sposobem na podryw koleżanki będzie zaproszenie ją na konsumpcję kebaba. I jak pomyślał, tak zrobił.
Słuchajcie, jak ją poznałem... Może wiele ludzi nie wie. My się poznaliśmy na Polsacie, jak była ta impreza, na której śpiewałem. I k*rwa, ja ją na kebaba zaprosiłem z chłopakami, no mówię wprost. Skończyliśmy próbę i tak dalej, co nie? I mówię "dawajcie", do całej ekipy
Zaproszenie na kebaba nie wywołało ogromnego entuzjazmu Blanki, tym bardziej, że obiecała swoim tancerzom, że po występie pójdą na zapiekanki. Zaproponowała więc raperowi, że skusi się na zaproszenie, ale pod warunkiem, że będzie mogła zabrać ze sobą całą ekipę.
A ja powiedziałam, że no way! Ja się wtedy umówiłam z moimi tancerzami, że po występie idziemy razem na zapiekanki. I on do mnie pisze "ej, może pójdziemy na kebaba" i ja mówię, że mogę, ale z moją całą ekipą, bo nie zostawię ekipy. Mówię mu, że idę z ekipą, a on "nie, nie, to z ekipą to nie, tylko ty", coś tam
Malik uściślił, że nie miałby problemu zapłacić za kebaba Blanki, ale fundować tureckie przysmaki całej ekipie wokalistki - tego byłoby już za wiele...
No nie będę, k*rwa, utrzymywał ekipy, co ty jakiś wariat jesteś. Mogę dziewczynie zapłacić za kebaba, wiesz o co chodzi, ale stary, bez przesady, nie będę tancerzy karmić, k*rwa
W związku z takim obrotem spraw, Blanka nie przyjęła zaproszenia, ale pierwsze lody zostały przełamane... A wy dalibyście zaprosić się na kebaba Malikowi?
Zobacz także: Internauci znów zarzucają Blance PLAYBACK: "Pieniądze to chyba za taniec bierze. MEGA SŁABE" (WIDEO)