Marcin Hakiel szczerze o swoim uzależnieniu od alkoholu. "Ja na pewno lubiłem za dużo wypić na imprezach"
Marcin Hakiel udzielił wywiadu portalowi Kozaczek, a podczas rozmowy otworzył się na temat alkoholu. Przyznał, że miał z nim problem i pochwalił się, że jest abstynentem. Opisał też, jak zmieniło się jego życie towarzyskie, kiedy przestał pić.
Marcin Hakiel jest obecny w mediach nie tylko za sprawą swojej zawodowej aktywności, ale też ze względu na doniesienia dotyczące jego życia osobistego. Po głośnym rozwodzie z Katarzyną Cichopek odnalazł szczęście u boku Dominiki Serowskiej, z którą pod koniec 2024 roku doczekał się syna. Partnerka tancerza ochoczo udziela wywiadów, w których opowiada o rodzinie, a także o relacji z byłą żoną ukochanego.
Sam Hakiel także od czasu do czasu wspomina w mediach o prywatności. W ubiegłym roku wziął udział w show "Back to school", w którym otworzył się na temat alkoholu. Przyznał wówczas, że zdarzało mu się szukać ucieczki od problemów, zapijając je napojami procentowymi.
Jak wyglądało pierwsze spotkanie Serowskiej z dziećmi Hakiela? Dominika ujawnia: "Hela lubi ze mną rozmawiać"
Marcin Hakiel o uzależnieniu od alkoholu
Teraz Marcin Hakiel udzielił wywiadu portalowi Kozaczek i ze szczegółami opowiedział o swoim podejściu do alkoholu. Zdradził, że podczas imprez miał problem z nadmiernym sięganiem po napoje procentowe.
Ja do tego tak podchodzę, że generalnie na pewno mam tendencję do uzależnień. I na pewno nadużywałem alkoholu, bo alkoholik to się tak bardzo pejorytatywnie kojarzy, z kimś, kto po prostu, nie wiem codziennie tam sobie wali. Ja na pewno lubiłem za dużo wypić na imprezach. (...) To jest tylko środek psychoaktywny, który wprowadzasz i tak naprawdę w tym wszystkim najistotniejsze jest to, żeby zdać sobie sprawę, że ma się problem, co ja sobie zdałem - wyznał.
W 2012 roku Marcin Hakiel zdecydował się pójść na terapię i zmierzyć się z uzależnieniem. Dziś nie pije, a podczas wspomnianego wywiadu opisał także, jak zmieniły się jego kontakty towarzyskie, kiedy został abstynentem.
Trochę tak jest, że się przerzedziło to grono znajomych, no bo się okazało, że pewnie część tych relacji była głównie imprezowa. Czyli po prostu gdzieś tam się spotykaliśmy po to, żeby właśnie wypić większą ilość i gdzieś tam według nas dobrze się pobawić. Myślę, że to jest taka po prostu kolej życia, że pewne rzeczy tak się dzieją i z drugiej strony ja nie mam takiego poczucia, żebym przez to, że nie piję, był mniej atrakcyjny. Ale z drugiej strony też nauczyłem się tego, że już tak się nie pcham. Po prostu jak ktoś mnie nie chce, to mnie nie chce. Nie ma w tym nic złego - opowiadał.
W dalszej części rozmowy wspomniał również o samoocenie. Stwierdził, że czuje się dobrze, będąc trzeźwy i nie ma potrzeby, by nawracać wszystkich dookoła.
W życiu chyba najważniejsze jest to, żeby czuć się dobrze samemu we własnej skórze. Ja na przykład wiem, że nie jestem ideałem, nie jestem krystalicznie czysty, czasem czasem coś mi nie wyjdzie dokładnie, ale ważne jest to, żeby to zaakceptować i dobrze czuć się sam ze sobą i ja na przykład też dobrze się czuję – po prostu będąc trzeźwym człowiekiem. Z drugiej strony nie mam jakiejś takiej przesadnej misji, żeby każdego nawracać. Na przykład jak gdzieś tam idziemy ze znajomymi, to nie jest dla mnie problem, że ktoś tam przy stole też się napije - mówił.
Opisał także, jak dziś wyglądają jego "męskie wypady" z kolegami.
Wiadomo, znam swoje granice i na przykład wiem, że przebywanie, do 5:00 nad ranem, jak tam wszyscy już są złożeni i na stole, no to nie jest wskazane, tak? Na tyle to przepracowałem, że wiem, więc załóżmy, jak mamy gdzieś tam męskie wyjścia i tam o 23:00, 24:00 godzinie już jest grubo, to ja po prostu się żegnam, "trzymajcie się". Jak będzie trzeba kogoś odebrać gdzieś tam z wytrzeźwiałki rano, to dzwońcie, ja będę na chodzie - relacjonował.
Jeśli znajdujesz się w trudnej sytuacji i chcesz porozmawiać z psychologiem, dzwoń pod bezpłatny numer 116 123 lub 22 484 88 01. Listę miejsc, w których możesz szukać pomocy, znajdziesz też TUTAJ.
Zobacz także: Dominika Serowska odsłania kulisy związku z Marcinem Hakielem: "KŁÓCIMY SIĘ i godzimy non stop"