Maria Eduarda Rodrigues de Freitas tuż przed śmiercią żartowała ze skoku z mostu. Jak brzmiał jej ostatni wpis?
Tragiczna śmierć 21-letniej Marii Eduardy Rodrigues de Freitas wstrząsnęła całym światem. Dziewczyna została właściwie zrzucona z mostu Ponte do Esqueleto w stanie São Paulo w Brazylii. Przed "skokiem" nikt nie upewnił się, że Maria jest przypięta linami bezpieczeństwa. Jej ostatnie wpisy w social mediach z perspektywy czasu wywołują ciarki.
Maria Eduarda Rodrigues de Freitas zginęła tragicznie po upadku z wysokości około 40 metrów. Jej śmierć brzmi jak wyjątkowo ponury żart: dziewczyna skakała na bungee, jednak nie została przypięta linami bezpieczeństwa. Pracownicy atrakcji po prostu wrzucili ją w przepaść.
Nagranie z miejsca zdarzenia wywołało w sieci gigantyczne poruszenie. Widać na nim, jak instruktorzy przenoszą 21-latkę na skraj konstrukcji, po czym wypuszczają ją w powietrze. W tle słychać przerażone okrzyki świadków: "Lina, ludzie, lina!".
Ratownicy, którzy przybyli na miejsce, stwierdzili zgon kobiety. Według informacji przekazanych przez służby doznała licznych złamań. W związku ze sprawą zatrzymano trzech pracowników atrakcji Luisa Felipe Feliciano Egoroffa, Vitora de Freitasa Gonçalvesa i Maicona Fernandesa Cintrę. Mężczyźni są podejrzani o zabójstwo z domniemanym zamiarem. Według doniesień lokalnych mediów po zdarzeniu mieli zmienić ubrania i oddalić się z miejsca tragedii, jednak zostali zatrzymani niedługo później.
Michał Wiśniewski o Mandarynie: "Jest ostoją"
Maria Eduarda Rodrigues de Freitas tuż przed tragedią opublikowała swój ostatni wpis
Niedługo przed tragedią Maria Eduarda Rodrigues de Freitas opublikowała zdjęcie relacjonujące, jak wygląda atrakcja dla odważnych - skok na bungee z mostu z ponad 40 metrów wysokości. Na zdjęciach pokazała m.in. znak z napisem "Niebezpieczeństwo. Ryzyko śmierci" oraz wręczone jej opaski.
Kto był tym szaleńcem, który pozwolił mi skoczyć z mostu?
21-latka mieszkała w Jandirze w aglomeracji São Paulo. Ukończyła wychowanie fizyczne i zarządzanie sportem, a jej bliscy podkreślają, że wiązała swoją przyszłość z pracą nauczycielki.
Bliscy Marii bardzo przeżywają jej śmierć, natomiast Limeiry, Murilo Felix podkreślił, że w przeszłości także dochodziło tam do poważnych (a także śmiertelnych) wypadków.