Marianna Schreiber zrelacjonowała pobyt w szpitalu. Internauci nie zostawili na niej suchej nitki: "Zdjęcia z SORu? PRZEGIĘCIE"

Marianna Schreiber znów naraziła się internautom. Użytkownicy Instagrama nie mogli się nadziwić, czemu aspirująca polityczka zamieściła na swoim profilu całą sesję ze swojego pobytu w szpitalu, do którego trafiła w piątek z silnym kłuciem w klatce piersiowej. "Panie, zrób mi pan zdjęcie jak leżę nieprzytomna. Będzie na Insta" - padł komentarz.

Marianna SchreiberMarianna Schreiber
Źródło zdjęć: © AKPA, Instagram
Kokosimo

Marianna Schreiber jest niewątpliwie jedną z bardziej pomysłowych uczestniczek w historii "Top Model". Żona ministra z ramienia PiS nie poprzestała na byciu celebrytką i poszła w ślady ukochanego, nawiązując dość niespodziewany romans z polityką. 30-latka założyła swoją partię Mam dość, z którą planuje wystartować w tegorocznych wyborach parlamentarnych.

Mimo szczerych chęci Schreiber od samego początku "kariery" nie miała raczej zbyt dobrego PR-u, który zresztą osobiście szargała każdym kolejnym wynurzeniem ze swojego życia prywatnego. Gwoździem do jej "wizerunkowej" trumny była opublikowana w sierpniu przez Karoliną Piasecką wiadomość, którą niedoszła "top model" wysłała do ofiary męża przemocowca po ujawnieniu nagrania z jego napaści.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Odmrożony penis księcia Harry'ego i Roxie w roli macochy

Niestety, z nadejściem nowego roku zła passa Schreiber się nie skończyła. W sobotę aspirująca polityczka poinformowała fanów za pośrednictwem Instagrama, że dzień wcześniej trafiła do szpitala. 20 stycznia Schreiber spotkała się z Lechem Wałęsą, u którego zabiegała o poparcie swojej partii Mam Dość. W drodze powrotnej Marianna uskarżała się na gorsze samopoczucie: najpierw poczuła przeszywający ból w klatce piersiowej, żeby chwilę później stracić przytomność. Ostatecznie 30-latka trafiła do szpitala w Nidzicy, gdzie natychmiast udzielono jej pomocy. Swoimi przeżyciami celebrytka podzieliła się naturalnie z internautami, zamieszczając zdjęcia ze szpitalnego łóżka.

Szczęścia było dzisiaj wiele, ale wracając do domu, złapał mnie ból w klatce piersiowej, straciłam przytomność (dobrze, że nie prowadziłam auta) - napisała. W Szpitalu w Nidzicy, gdzie zostałam przewieziona karetką ze stacji przy S7, pomogli mi cudowni ludzie! Dziękuję Wam z całego serca.

Oprócz życzeń szybkiego powrotu do zdrowia pod postem pojawiły się też komentarze, w których użytkownicy Instagrama otwarcie kpili z sesji Marianny na SORze.

Panie, zrób mi pan zdjęcie jak leżę nieprzytomna. Będzie na Insta.

Życzę zdrowia, ale dla mnie to przegięcie... zdjęcia z SORu?

I akurat przechodził fotograf?

Opieka na najwyższym poziomie. Kosmetyczka, fryzjer, fotograf. Ehh a my tak narzekamy na tę służbę zdrowia.

Schreiber nie pozostawiła ostatniej zaczepki bez odpowiedzi.

Dziękuję. Na stories jest dokument ze szpitala. Pozdrawiam i dużo zdrówka życzę oraz wiele empatii. O zdrowie i o tych ludzi tu chodzi. Nie o złośliwości. Prawda? - odpisała.

Faktycznie przesadziła?

Marianna Schreiber
Marianna Schreiber © Instagram
Marianna Schreiber
Marianna Schreiber © Instagram
Marianna Schreiber
Marianna Schreiber © AKPA | AKPA
Marianna Schreiber założyła własną partię polityczną
Marianna Schreiber © AKPA | Baranowski
Marianna Schreiber
Marianna Schreiber © AKPA
Marianna Schreiber
Marianna Schreiber © AKPA
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą