Trwa ładowanie...
Przejdź na
Witek
|

Marzena Rogalska gorzko o Tomaszu Kammelu: "Byliśmy zgranym duetem, ALE TYLKO W PRACY"

503
Podziel się

Marzena Rogalska w pierwszym wywiadzie po odejściu z TVP opowiedziała o relacjach, jakie łączyły ją z Tomaszem Kammelem. Odniosła się także do tego, jak były partner ze śniadaniówki "pożegnał" ją na wizji.

Marzena Rogalska gorzko o Tomaszu Kammelu: "Byliśmy zgranym duetem, ALE TYLKO W PRACY"
Marzena Rogalska o relacjach z Tomaszem Kammelem (Instagram, AKPA)
bDTTlwjp

W zeszłym tygodniu Marzena Rogalska niespodziewanie poinformowała o tym, że odchodzi z TVP. Dziennikarka zakończyła współpracę ze stacją po 12 latach. Jak zdradziła w pierwszym wywiadzie udzielonym po rezygnacji z pracy w Telewizji Publicznej, wpływ na jej decyzję miał głośny strajk mediów sprzed ponad dwóch tygodni.

Środa 10 lutego była dla mnie przełomem. W moim przypadku doszło do paradoksu, bo jednocześnie strajkowałam i pracowałam. O strajku mediów dowiedziałam się rano, jadąc na mój dyżur w "Pytaniu na śniadanie". To był dla mnie bardzo trudny dzień, moje radio, w którym pracuję, strajkowało, a telewizja, w której pracowałam, nadawała, jakby nic się nie stało. (...) - wspomina rozdarta wówczas Rogalska.

bDTTlwjr

Pamiętam ogromne napięcie, które towarzyszyło mi w tym dniu. Czarne plansze... komunikaty: "To miał być Twój ulubiony program, artykuł..." - kontynuuje w rozmowie z dziennikarką Onetu.

Rozważałam nawet, czy nie powinniśmy przełożyć znowu premiery mojej książki "Czas tajemnic”, ale koniec końców odbyła się. Pojawiło się bardzo dużo ludzi, dostałam masę pozytywnych komentarzy, zero hejtu - wspomina trudny dzień Rogalska i kontynuuje, co czuła w dniu, w którym wszystkie stacje telewizyjne i portale z wyjątkiem TVP strajkowały:

Prawda jest jednak taka, że przez cały dzień nie mogłam sobie poradzić z emocjami.

Podczas "PnŚ" trzykrotnie powiedziałam do Tomka Kammela: "Być może to jest ostatni program, który prowadzimy razem" - twierdzi. Nie miałam w głowie konkretnych decyzji, nie zastanawiałam się, nie analizowałam, a jednak to powiedziałam. To przecież klasyczny przykład na to, że podświadomość uruchamia się wcześniej, zanim nasza półkula odpowiedzialna za racjonalne myślenie pokaże jakiekolwiek opcje. Decyzja we mnie zapadła.

Marzena zdradziła, że pracę dziennikarską traktuje jak służbę wolną od polityki:

bDTTlwjx

Nigdy nie liczyłam, ile czasu spędziłam w "PnŚ”, robiłam to, co kocham, czas leciał, zmieniali się szefowie i prezesi, a ja przede wszystkim chciałam być dla ludzi. Nie jestem tylko prezenterką, jestem dziennikarką i zawód, który wykonuję, jest rodzajem służby, takiej służby cywilnej, która ma być wolna od polityki - przekonuje.

Nigdy nie tworzyłam programów, których nie chciałam robić. Ci, którzy mnie znają, wiedzą, że jeśli chcę coś powiedzieć, to powiem, pójdę za sobą, za intuicją, za prawdą.

Na końcu programu tej pamiętnej środy powiedziałam, że nie jest mi do śmiechu, bo naprawdę mi nie było. Nazwałam rzecz po imieniu, tak jak się czułam - kontynuuje.

Rogalska zapewnia, że choć decyzja o odejściu nie była łatwa, nie bała się, bowiem lubi zmiany:

(...) Miałam to szczęście, że od dziecka rodzice zachęcali mnie do próbowania i doświadczania nowych rzeczy. Z ciekawością i bez lęku. I tak mi zostało. (...) Nie boję się zmian, wręcz je lubię. Wiem, że to wytarty frazes, że jedyna pewna w życiu rzecz to zmiana, ale tak jest. Pracowałam więc w różnych miejscach, owszem w "PnŚ" zasiedziałam się najdłużej, ale to nie zmienia mojego stosunku do zmiany, która jest twórcza i rozwojowa - zapewnia.

bDTTlwjy

W dalszej części wywiadu dziennikarka opowiedziała, jak ważną rolę odgrywają w jej życiu przyjaciele i odniosła się do relacji, która łączyły ją z programowym partnerem, Tomaszem Kammelem.

Rzeczywiście byliśmy zgranym duetem, ale w pracy. Kilka tygodni temu podczas programu, w przerwie reklamowej Tomek powiedział do mnie: "Jedyną rzeczą, której naprawdę ci zazdroszczę, to przyjaciele". Nie spotykaliśmy się prywatnie - Tomek nie był u mnie w domu, nie zna mojego partnera, moich przyjaciół, nie uczestniczył w prywatnych imprezach, na przykład urodzinowych. Trudno mówić o przyjaźni na podstawie zdjęć z mediów społecznościowych, pokazujących nas w pracy, chociaż uśmiechniętych i na kanapie z filiżanką kawy w przytulnych okolicznościach przyrody. Takie miejsca zazwyczaj nie kojarzą się z pracą - przybliża kulisy zażyłości, a raczej jej braku z Kammelem, następnie odnosząc się do sposobu, w jaki ją "pożegnał" na wizji:

bDTTlwjz

Z Tomkiem łączyły mnie relacje zawodowe i zawsze wiedziałam, że nie chcę tego zmieniać, a to jak mnie pożegnał, czy nie pożegnał, pozostawię bez komentarza - kwituje temat byłego kolegi z pracy.

Spodziewalibyście się, patrząc na nich w Pytaniu na śniadaniu?

Pudelek ma już własną grupę na Facebooku! Masz ciekawy donos? Dołącz do PUDELKOWEJ społeczności i podziel się nim!

bDTTlwjA
bDTTlwjS
Źródło:
pudelek.pl
KOMENTARZE
(503)
gość
2 miesiące temu
Boże co za obłuda...na każdym wejściu tuliła się do niego, mówiła ze się lubią, że tworzą niezastąpiony team Rogamel, a teraz takie wywody...wstyd!!! Mogła sobie darować te słowa i zachować twarz, a teraz wyszło szydło z worka. I jeszcze ten tekst :"Pozostawię bez komentarza"...właśnie tymi słowami, to skomentowałaś droga pani. Zakłamani ludzie.
Lemur
2 miesiące temu
Dziwne to trochę.. czyli można rozumieć że ona cały czas grała jakąś rolę?Te uśmiechy, przytulanki i przyjacielskość w stosunku do Kammela to była rola? Rozumiem że nie musieli prywatnie się jakoś bardzo lubić, ale skoro się nie lubili to po co te udawanki? Ktoś pod groźbą kazał jej się do niego szczerzyć? Dziwne, że tyle lat tak wiarygodnie udawała. Już ten fakt daje do myślenia w kwestii tego jakim jest człowiekiem.
Zelel
2 miesiące temu
Myślę, że niczego nie udawali, byli po prostu dobrze dobranym duetem, dobrze im się pracowało razem, a ponieważ siłą rzeczy spędzali w tygodniu mnóstwo czasu razem, to nie czuli potrzeby spotykania się poza pracą. Czyli dobrzy znajomi, kompani w pracy, lecz nie przyjaciele.
bDTTlwjT
Alek
2 miesiące temu
Chciała pani to odeszła, pan Tomasz nie chciał, pozostał. Po co ta cała farsa?
Jowita
2 miesiące temu
Ja ze swoimi współpracownikami mam poprawne stosunki, ale wyznaję złotą zasadę, ŻADNEGO spotykania po pracy. Oddzielam żelazną kurtyną tych ludzi od prywatności i wiecie co? Wyszło mi to na dobre. Stoję z boku i patrzę na ich niesnaski i akty zazdrości (bo przecież byłyśmy na kawie po pracy, mam do ciebie większe prawo niż ona!) Gorąco polecam również nie paplanie o życiu prywatnym. Wspaniale wiedzieć, że nic na mnie nie mają (bo nie wpadła jedna z drugą na kawkę niezapowiedzianą i dostrzegła nieumytą szklankę, obowiązkowo musząc się podzielić w pracy faktem, że jestem SYFIARĄ). Ogólnie współpraca z babami które lubią ploty jest ciężka. Rekomenduję wieloletnie przyjaźnie spoza środowiska. Pozdrawiam wiosennie :D
Najnowsze komentarze (503)
A|SS
4 tyg. temu
Kto to Rogalska?
Duże zwierzę
4 tyg. temu
Trąf, trąf misia bela, wsiadamy na camela:) Którymi półkulami ona myśli? Dolnymi?
Dana
4 tyg. temu
Dobrze, ze sie nie poryczala na wizji za te media co nie nadawaly programow, a ja i tak ich nie ogladam ha,ha,ha.
Qadrowa
miesiąc temu
Możliwe ze on był podobnie zaskoczony jak wszyscy widzowie i podejrzewam nawet szefostwo tvp. Przecież ona nawet występowała w nowym spocie reklamowym tej telewizji..A potem nagle odeszła..
Oskar
miesiąc temu
Bosze....dziennikarka...ale ludzie mają o sobie mniemanie...A co obchodzi Kammela że Ona ma inny pomysł na swoje życie...
Jannda
miesiąc temu
Rogalska już mdliła tym swoim "Kocham was kochani"!
Kombii
miesiąc temu
Nie cierpiałam tej Rogalskiej.
gosc
2 miesiące temu
ona jest tragiczna, niemila, dolujaca, brzydka, srednio lotna. pamietam, jak w programie byla ofiara przemocy domowej, a rogalska ja wbijala w ziemie doslownie swoimi durnymi pytaniami i stwierdzeniami. co za potwor umyslowy i z wygladu. nie powinno byc tv publicznej , kazdy powinien sobie jak chce, wykupic pakiet ze stacjami, ktore lubi i tyle. a tak za nasza kase ciagle jak oni tancza, spiewaja i durne seriale i zyja jak paczki w masle za nasza kase, o meczacej publicystyce ,gdzie nam chca wmowic co myslec, nie wspomne.
bDTTlwjL
sdfsd
2 miesiące temu
fatalna zawsze była. przerost formy nad treścią
maria
2 miesiące temu
Pani rogalska ma znajomosci,juz na prace,bedzie rozrywana i polecana ,Pan Kammel juz raz przezyl lata bez pracy w mediach ,tak samo p,Lis,uniosla sie ambicja ,odeszla po zwonieniu meza,wspaniala dziennikaeka ,elegancka ,kulturalna -nigdy juz to mediow nie wrocila,Mozna pogrymasic majac chody,Chocia szkoda ,osoba nie do zastapienia,
krysia
2 miesiące temu
Pani Marzenko, niech Pani odejdzie z klasą.
krysia
2 miesiące temu
Rozczarowałam się Panią ale szerokiej drogi życzę.
edi
2 miesiące temu
Skoro ich przyjaźń była tylko na pokaz, to ja nie żałuje że odeszła.Przykre jest to, że nas okłamywała a wiele osób poczuło niesmak. Myślę, że tym wyznaniem tylko sobie zaszkodziła.
sory gregory
2 miesiące temu
Pani madżenko, a czy pani ktoś dziś już powiedział, że panią kocha? O jakże mi przykro, że nikt - pani madżenko, bo północ się zbliża, a ja też pani nie lofciam pani madżenko.
...
Następna strona
bDTTlwkn