Meghan Markle czuła się "samotna, osaczona i wycieńczona" życiem księżnej

Dziennikarka, która pod koniec roku rozmawiała z Harrym i Meghan zdradziła również, że książę wciąż zmaga się z traumą po śmierci matki.

Obraz
Źródło zdjęć: © East News
Unicorn

Od kilku dni brytyjskie media żyją szokującą decyzją księcia Harry'ego i Meghan Markle. Sussexowie postanowili bowiem zrezygnować z pełnienia funkcji "starszych członków" rodziny królewskiej i tym samym rozpocząć całkowicie nowy rozdział wspólnego życia oraz uzyskać finansową niezależność. Wiadomość o tzw. "Megxicie" była więc prawdziwym szokiem nie tylko dla wielbicieli brytyjskiej monarchii, ale i pozostałych "rojalsów", w tym samej królowej.

Nie jest tajemnicą, że Harry i Meghan przechodzili ostatnio dosyć trudny okres. Niedługo po ogłoszeniu wycofania się ze sprawowania królewskich obowiązków głos w mediach zabrała ich przyjaciółka, dziennikarka Bryony Gordon. Kobieta pod koniec roku odwiedziła książęcą parę w ich posiadłości w Frogmore Cottage. Spotkanie miało miejsce tuż po powrocie Sussexów z podróży po Afryce, gdzie nakręcili głośny dokument dla ITV.

W swoim artykule dla "Daily Telegraph" kobieta przyznała, że para wydawała się dużo mniej energiczna niż w przeszłości. Ponadto Harry wykazywał dużo mniejszy optymizm w związku ze swoim zdrowiem psychicznym. Dziennikarka wyznała, że obawia się, iż książę wciąż przeżywa traumę po śmierci matki.

"Mówił szczerze o atakach paniki, które zdarzały mu się podczas publicznych wystąpień. Jeśli wcześniej wydawało mu się, że pokonał tą mentalną torturę, teraz najwidoczniej zdał sobie sprawę, że przyznał to zbyt szybko" - zdradziła Bryony Gordon.

Meghan Markle opowiedziała za to dziennikarce przykrych doświadczeniach związanych z pełnieniem nowej funkcji. Księżna przyznała, że często cierpiała z powodu samotności, nagłego "wyciszenia jej głosu" oraz porzucenia wszystkiego, co do tej pory kochała, jedynie po to, by poczuć się osaczoną i wycieńczoną.

Kobieta miała wówczas spytać Meghan Markle, dlaczego ta zwyczajnie nie porzuci swoich obowiązków. Chociaż księżna nie zdecydowała się odpowiedzieć na jej pytanie, ponoć z jej twarzy wyczytała, że rozważała taką możliwość. Dlatego też nie była specjalnie zdziwiona, gdy Meghan i Harry postanowili wycofać się z pełnienia swoich funkcji.

Myślicie, że rozmowa z dziennikarką miała wpływ na ich decyzję?

Obraz
© East News
Obraz
© East News
Obraz
© East News
Obraz
© East News
Obraz
© East News
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą