Mel C wychowuje córkę z dala od show-biznesu. "Trudno jest dorastać w cieniu rodzica, który odniósł medialny sukces". Przytyk do Victorii?
W najnowszym wywiadzie Mel C przyznała, że jest wdzięczna za to, iż jej córka dorastała z dala od blasku fleszy. Wspomniała też o bliskiej sobie osobie, która zdecydowała się na zupełnie inną drogę wychowania dzieci. Czy był to subtelny przytyk w stronę Victorii Beckham?
Od kilkunastu dni media na całym świecie żyją skandalem w rodzinie Beckhamów. Brooklyn Beckham przerwał milczenie i zamieścił na Instagramie kilka relacji, w których oskarżył rodziców m.in. o ingerencję w jego małżeństwo, nadmierną kontrolę oraz lekceważenie jego żony. 26-latek oskarżył również matkę, że zniszczyła jego pierwszy taniec z Nicolą.
Brytyjscy komentatorzy podchodzą do tych wynurzeń sceptycznie, a pierworodny Beckham raczej nie zyskał dzięki nim sympatii opinii publicznej.
Brooklyn Beckham uderza w rodziców! O co ich oskarża?
Mimo medialnego zamieszania Victoria postanowiła wziąć udział w urodzinowym przyjęciu Emmy Bunton. W niedzielny poranek podzieliła się zdjęciem z obchodów 50. urodzin przyjaciółki, dodając czuły komentarz: "Wszystkiego najlepszego z okazji urodzin dla najpiękniejszej duszyczki. Bardzo Was kocham, dziewczyny". Na imprezie była również obecna Mel C.
Mel C o wychowaniu dzieci w show-biznesie
I to właśnie Mel C niedawno udzieliła wywiadu dla "The Sunday Times", w którym wyraziła wdzięczność za to, że jej 16-letnia córka Scarlett nie dorasta w centrum medialnego zainteresowania. Podkreśliła, że świadomie postanowiła chronić ją przed życiem publicznym, czym odróżnia się od wielu innych znanych rodzin.
Bardzo trudno jest dorastać w cieniu rodzica, który odniósł medialny sukces. Scarlett trzymałam z dala od mediów. To moja świadoma decyzja, którą podjęłam, jak była malutka
Podczas rozmowy wokalistka nawiązała do sytuacji "bliskiej znajomej", która wybrała inną drogę dla swoich dzieci, lecz zaznaczyła, że nie ocenia takich wyborów.
Oczywiście mam przyjaciół, którzy podchodzą do tego zupełnie inaczej, każdy na swój sposób, nie oceniam ich w ogóle, ale ja, prawdopodobnie ze względu na moje doświadczenia ze sławą, nie czułam się komfortowo, podejmując za nią taką decyzję
Część obserwatorów zaczęła spekulować, że Mel C odnosi się do Victorii Beckham i jej syna Brooklyna.
Myślicie, że faktycznie ją miała na myśli?