Mężczyzna ma dwie partnerki. Pięć dni spędza z jedną, a weekendy z drugą: "Myślą, że Anna, Megan i ja nie wychodzimy z łóżka"

Anna, Megan i Sam są zaangażowani w nietypowy związek, który funkcjonuje jako trójkąt. Mężczyzna dzieli czas między dwie partnerki - pięć dni w tygodniu spędza z jedną, a weekendy z drugą. Każde z nich podkreśla, że taki układ przynosi im korzyści.

Sam, Anna i Megan są w poliamorycznym związkuSam, Anna i Megan są w poliamorycznym związku
Źródło zdjęć: © Instagram.com
Goss

34-letni Sam tworzy z 28-letnią Megan27-letnią Anną dość nietypowy związek. To trio ma więcej wspólnego, niż mogłoby się wydawać na pierwszy rzut oka, a ich relacja jest znacznie bardziej złożona. Zgodzili się bowiem na poliamoryczny związek, w którym kobiety "dzielą" się Samem, jednak nie angażują się w intymne relacje między sobą. Według nich taki układ jest zadowalający dla każdej ze stron.

Sam, Megan i Anna tworzą nietypowy związek. "Jeśli to działa, to czemu nie?"

Jak donosił Daily Mail, Sam mieszka na co dzień z Anną, swoją narzeczoną, a trzy lata temu wspólnie zakupili wymarzony dom z tarasem. Większość tygodnia spędza właśnie z nią, jednak w piątkowe popołudnia udaje się do Hampshire, gdzie weekendy spędza w dwupokojowym mieszkaniu z Megan, czyli drugą partnerką.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Wyszła z sekty i zamieszkała w vanie. Teraz namawia Polaków do zmian

Anna była inicjatorką otwartego związku i twierdzi, że taki układ sprawdza się w ich przypadku idealnie. Sam, który wcześniej był jedynie w związkach monogamicznych, zgodził się na to rozwiązanie, chociaż początkowo miał pewne obawy. Para zarejestrowała się na odpowiednich portalach randkowych, aby znaleźć trzecią osobę do związku - i tak to się zaczęło.

Większość ludzi myśli, że poliamoria to tylko szalone igraszki. Myślą, że Anna, Megan i ja nie wychodzimy z łóżka. Ale to nie jest prawda - wspominał Sam w rozmowie z Daily Mail. Nie zrozumcie mnie źle, lubię uciechy cielesne, ale byłbym bardzo zmęczony, gdyby chodziło tylko o to. Odkryłem, że mogę żywić uczucia do więcej niż jednej osoby naraz. Jeśli to działa, to czemu nie?

Sam, Anna i Megan ustalili konkretne zasady, których ściśle przestrzegają. Planują swoje spotkania i zawsze udostępniają sobie lokalizacje podczas randek. Ten nietypowy związek wzbudza różne emocje wśród ich znajomych, ale sceptyczne reakcje nie skłoniły ich do życiowej rewolucji.

Cała trójka dzieli się codziennością w mediach społecznościowych, jednak w mijających miesiącach zaczęli mocniej chronić prywatności. Ostatni raz Sam został otagowany w instagramowym poście Megan w lutym 2024 roku.

Anna, Meghan i Sam
Anna, Meghan i Sam © Instagram.com
Sam i Megan
Sam i Megan © Instagram.com
Anna i Sam
Anna i Sam © Instagram.com
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą