Ostatnie wydarzenia w Trójmieście dały nową nadzieję na rozwiązanie wielu nierozwiązanych dotąd spraw z przeszłości. Po ponad dekadzie śledczy zatrzymali 37-letniego Michała S., podejrzanego o okrutne zabójstwo 13-letniej Izy z Gdyni. Mężczyzna został ujęty 21 lipca, a obciążające go dowody są niepodważalne - kluczowy okazał się profil DNA, a sam zatrzymany już w pierwszych chwilach po ujęciu przyznał się do winy. Sukces funkcjonariuszy natychmiast wywołał falę pytań o inne mroczne tajemnice Pomorza.
Zatrzymanie Michała S. to dla śledczych dopiero początek intensywnej pracy. Planowane jest m.in. prześwietlenie jego życiorysu pod kątem innych niewykrytych dotąd zbrodni i napaści, do których dochodziło na przestrzeni lat w regionie.
Policjanci już sprawdzają, czy ten podejrzany nie ma związku z innymi przestępstwami - powiedział "Faktowi" prok. Mariusz Marciniak, rzecznik Prokuratury Regionalnej w Gdańsku.
WIDEOAktywiści obrzucili ZEPSUTYM JEDZENIEM kebaba Filipa Chajzera!
Przełom ws. zabójstwa 13-letniej Izy z Gdyni a zaginięcie Iwony Wieczorek
Wśród spraw, które natychmiast przychodzą na myśl, znajduje się prawdopodobnie najgłośniejsza zagadka kryminalna XXI wieku w Polsce - tajemnicze zniknięcie Iwony Wieczorek. 19-letnia gdańszczanka rozpłynęła się bez śladu w nocy z 16 na 17 lipca 2010 roku, gdy wracała z imprezy. Ostatnim miejscem, gdzie zarejestrował ją miejski monitoring, było wejście na plażę nr 63 w Gdańsku Jelitkowie o godzinie 4:12. Od tego momentu słuch po niej zaginął.
Od kilku lat sprawę nadzorują doświadczeni prokuratorzy i analitycy z krakowskiego Archiwum X. W ostatnim czasie ich działania wyraźnie przyspieszyły - w terenie realizowane są nowe czynności, przesłuchiwani są kolejni świadkowie, a śledczy oficjalnie przyznają, że natrafili na nowy, niezwykle cenny ślad.
Michał S. może być powiązany ze sprawą Iwony Wieczorek? Archiwum X komentuje
Wykrycie zabójcy 13-letniej Izy sprawiło, że w mediach społecznościowych i na forach poświęconych sprawom kryminalnym wybuchła prawdziwa gorączka. Internauci zaczęli na własną rękę tworzyć hipotezy, wiążąc postać Michała S. ze zniknięciem Iwony Wieczorek i domagając się natychmiastowego sprawdzenia jego ewentualnego udziału w sprawie z 2010 roku.
W obliczu narastających spekulacji, dziennikarze "Faktu" skontaktowali się z szefostwem Małopolskiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji w Krakowie, pod którego skrzydłami działa Archiwum X. Prokuratorzy tonują emocje, choć nie wykluczają rutynowej weryfikacji.
To są dwie zupełnie różne sprawy, nie wiązałbym ich. Prokuratorzy, którzy prowadzą obie te sprawy, są ze sobą w stałym kontakcie, bo są w tym samym zespole opracowującym metodykę do spraw niewykrytych zabójstw i na pewno wymieniają się informacjami i doświadczeniami
Przedstawiciel krakowskiego Archiwum X postawił sprawę jasno i przestrzega przed wyciąganiem pochopnych wniosków.
Proszę nie pisać, że te sprawy się łączą, bo tego nie wiadomo. Na dziś nie ma na to żadnych dowodów, ale na pewno to sprawdzimy
Zobacz także: NOWY TROP ws. zaginięcia Iwony Wieczorek. "Myślę, że już czas, by opinia publiczna wiedziała..."