Michał Wiśniewski ogłosił rozwód, a potem spakował walizki i wyleciał do Mediolanu. Humor mu dopisywał (ZDJĘCIA)
Po ogłoszeniu rozwodu z piątą żoną, Michał Wiśniewski spakował walizki i wyleciał do Mediolanu, wyglądając przy tym na niezwykle zadowolonego.
W połowie ubiegłego tygodnia Michał Wiśniewski wywołał prawdziwą sensację, ogłaszając, że nie udało mu się uratować piątego małżeństwa. Cała sytuacja zaskoczyła opinię publiczną jeszcze bardziej, gdy Pola Wiśniewska opublikowała własne oświadczenie, ujawniając, że jej dzieci dowiedziały się o rozstaniu właśnie z mediów społecznościowych.
Oświadczenie mojego męża jest jego perspektywą. To, co mogę potwierdzić, to fakt, że się rozstajemy. Nie chcę i nie będę wchodzić w szczegóły, ze względu zarówno na młodsze, jak i starsze dzieci, które o tej sytuacji dowiedziały się z opublikowanego wideo. To dla nas naprawdę trudne
TYLKO NA PUDELKU: Dominika Tajner komentuje rozstanie Wiśniewskiego: "Bardzo WSPIERAM MICHAŁA, jesteśmy w kontakcie"
Wiśniewski przyłapany na lotnisku. Nie był sam
Wygląda na to, że (wkrótce) pięciokrotny rozwodnik Michał Wiśniewski nie zamierza pogrążać się w rozpaczy u boku żony, z którą wciąż mieszka. Nic też nie wskazuje na to, by w najbliższym czasie miało się to zmienić - Pola przyznała na Instagramie, że "na razie" nie szuka dla siebie nowego lokum.
Muzyk postanowił więc złapać oddech i spakował walizki, kierując się do Mediolanu. Paparazzi przyłapali go na lotnisku podczas odprawy w towarzystwie mężczyzny o różowych włosach. Wiśniewski wyglądał na wyjątkowo zadowolonego - czyżby perspektywa włoskich szaleństw wprawiła go w tak świetny nastrój?
Takie auto trudno przegapić.
Michał Wiśniewski przyjechał na lotnisko busem z logo zespołu Ich Troje.
Michałowi towarzyszył mężczyzna o różowych włosach.
Wokalista zabrał ze sobą sporą walizkę.
Bagaż nadany, można ruszyć dalej.