Mikrofon zamieniła na skalpel chirurgiczny. Tak zmieniała się kończąca 70 lat La Toya Jackson (STARE ZDJĘCIA)
La Toya Jackson dorastała w cieniu młodszego brata. Dziś mało kto pamięta o muzycznych dokonaniach artystki, które niemal całkowicie przysłoniła jej absurdalna i zarazem niebezpieczna pogoń za młodością. Zobaczcie, jak szokującą transformację na przestrzeni lat przeszła siostra Króla Popu.
Mikrofon zamieniła na skalpel chirurgiczny. Kończąca 70 lat La Toya Jackson stała się CIENIEM samej siebie (STARE ZDJĘCIA)
Wielbieni przez tłumy, wiecznie uśmiechnięci, realizujący swe młodzieńcze marzenia - tak przez długi czas byli postrzegani Jacksonowie, którzy na przełomie lat 60. i 70. podbijali szczyty amerykańskich list przebojów oraz występowali na tamtejszych stadionach i salach koncertowych. W rzeczywistości za ich sukcesem krył się ojcowski terror, spełnianie chorych ambicji rodzica, katorżnicze, wielogodzinne próby skutkujące nieprzespanymi nocami oraz całkowita izolacja od rówieśników. Niezwykle utalentowane rodzeństwo dopiero w dorosłości zyskało prawo głosu, a tym samym możliwość opowiedzenia o piekle, z jakiego udało im się wydostać.
Piąta z dziewięciorga rodzeństwa La Toya Jackson spisała swoje bolesne wspomnienia i opublikowała je w formie autobiografii wydanej w 1991 r. Amerykanka znajdowała się wówczas u szczytu muzycznej i celebryckiej popularności. Z biegiem czasu zainteresowanie jej twórczością zaczęło wyraźnie spadać, w związku z czym wokalistka zaczęła coraz wyraźniej eksperymentować z wizerunkiem. Zaczęło się od niewinnych zmian koloru włosów. Wreszcie udało jej się osiągnąć cel, lecz okupiony był on coraz bardziej inwazyjnymi zabiegami urodowymi.
Fani La Toyi z niepokojem przyglądali się jej odbiegającym od naturalności rysom twarzy. Zdecydowanie największą przemianę zapewniła tzw. rynoseptoplastyka, w wyniku której jej nos stał się znacznie węższy i bardziej spiczasty. Artystka wyzbyła się swej naturalnej mimiki, co "zawdzięcza" niekończącym się liftingom twarzy. Wyraźnym zmianom uległ też jej owal twarzy i linia żuchwy. Nagromadzenie tych wszystkich operacji i zabiegów sprawiło, że o dzisiejszej solenizantce przeważnie mówi się w kategoriach najbardziej znanych ofiar chirurgii plastycznej.
Niestety, niegdysiejsza gwiazda popu popadła też w obsesję odchudzania. Zawsze słynęła ze świetnej formy i rewelacyjnej kondycji, lecz i w tym przypadku poszła o kilka kroków za daleko. Najpopularniejsze komentarze, jakie znajdziemy na profilu instagramowym 70-latki, odnoszą się do jej niepokojąco szczupłej sylwetki. Sama zainteresowana zapewnia, że pozostaje pod stałą opieką lekarzy.
Z okazji obchodzonych dziś urodzin przypominamy, jak La Toya Jackson zmieniała się na przestrzeni ponad 50 lat życia. Zdarzyło Wam się zawiesić jej plakat nad łóżkiem?
Rodzina Jacksonów w 1973 r.
Z pozoru wydawali się szczęśliwą familią. Niestety, te uśmiechy przykrywały niekończące się awantury, agresje słowne i fizyczne oraz lata upokorzeń.