Modelka plus size przeżyła KOSZMAR w Disneylandzie: "Niektórzy rodzice zaczęli mnie nagrywać"

Gracie Bon wybrała się do Disneylandu. Inni goście nie mogli jednak oderwać od niej wzroku. Modelka plus size była w centrum uwagi, o czym postanowiła opowiedzieć w mediach społecznościowych.

Modelka plus size wyśmiana DisneylandzieModelka plus size wyśmiana Disneylandzie
Źródło zdjęć: © Instagram
Ignacy Węgrzyn

Parki rozrywki od lat przyciągają tłumy spragnione adrenaliny, a także niezapomnianych wrażeń. Od klasycznych karuzel po zawrotne rollercoastery. Mogłoby się wydawać, że w takim miejscu najważniejsza jest dobra zabawa. Niestety rzeczywistość bywa złudna, co też postanowiła opowiedzieć Gracie Bon.

Modelka plus size i influencerka pochodząca z Panamy swoim podejściem do życia już od kilku lat podbija serca internautów na całym świecie. Gracie zyskała sporo fanów na platformach takich jak Instagram oraz TikTok. Swego czasu zainicjowała nawet petycję dotyczącą poszerzenia fotelów w samolotach, gdyż kobiece kształty nie są w stanie się w nich zmieścić. Problemy podczas podróży to jednak nie wszystko.

Modelka plus size wyśmiana Disneylandzie

Ostatnio influencerka wybrała się z bliskimi do Disneylandu. Niestety wymarzona wizyta w parku rozrywki nie należała do tych szczególnie udanych. Gracie Bon zdecydowała się podzielić w mediach społecznościowych specjalnym wideo, na którym opowiedziała, jak potraktowali ją inni gości. Żeby udokumentować wszystko, co działo się w trakcie wizyty, jej brat założył specjalne okulary rejestrujące obraz.

Dziś przyjechałam do Disneylandu z rodziną, gotowa na zabawę. Ale w chwili, gdy tylko przyjechałam, zaczął się koszmar. (...) Niektórzy rodzice zaczęli mnie nagrywać, więc postanowiłam zmienić zasady gry. Jeśli oni nagrywali mnie, ja nagrywałam ich. Ludzie byli zszokowani, widząc moje ciało. Hej, to Ameryka. Prawie 40% ludzi ma większe rozmiary, więc dlaczego zachowywali się, jakbym była jakimś rzadkim stworzeniem? - stwierdziła influencerka.

Czego ludzie ode mnie oczekują? Zmniejszenia się, żeby móc pójść do parku rozrywki? Nie mogę po prostu obudzić się pewnego dnia i być chuda. Jest rok 2025 i ludzie muszą zdać sobie sprawę, że nie wszyscy wyglądają tak samo i to jest w porządku - dodała.

Gracie nie ukrywała, że mimo wszystko starała się dobrze spędzić ten dzień. Żartowała również, że choć w kolejce górskiej "potrzebowała dla siebie dwóch miejsc", to przecież oznaczało to "podwójną zabawę".

Gracie Bon
Gracie Bon © Instagram
Gracie Bon
Gracie Bon © Instagram
Gracie Bon
Gracie Bon © Instagram
Gracie Bon
Gracie Bon © Instagram
Gracie Bon
Gracie Bon © Instagram
Gracie Bon
Gracie Bon © Instagram
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą