"Nie mogę żyć bez rodziny i bliskich. Nie ma w moim życiu niezbędnych rzeczy materialnych!"

"Bardzo doskwierał mi brak telefonu komórkowego, to był mój pomost do kontaktu z domem" - mówi Lis o udziale w "Azja Express". O Tomku znowu ani słowa.

Hanna Lis i Łukasz Jemioł wraz z innymi celebryckimi parami bawią się w biednych turystów w Azji za pieniądze TVN-u. Żona Tomasza Lisa dzięki udziałowi w Azja Express może liczyć na przychylność Edwarda Miszczaka i karierę w stacji. Na początek dostała swój program w TVN Style. Zobacz: Mamy pierwszy zwiastun programu Lis. "Hania spotka się ludźmi, którzy tak jak ona kochają jeść!"

Od powrotu do Polski w ramach umowy z TVN-em głośno zachwyca się udziałem w programie. Twierdzi, że udział w Azja Express zmienił jej podejście do życia. Spanie po kątach i proszenie o jedzenie skłoniły ją do prowadzenia w Polsce skromniejszego życia. Zobacz:Hania promowała "Azja Express" w złotych sandałach za... 2500 złotych! (ZDJĘCIA)

Teraz dodaje, że właściwie to rzeczy materialne nie mają już dla niej znaczenia. Oprócz telefonu.

Nie mogę żyć bez rodziny, moich bliskich. Nie ma w moim życiu niezbędnych rzeczy materialnych. Bardzo doskwierał mi brak telefonu komórkowego, to był mój pomost do tamtego świata, kontaktu z domem.

O Tomku jak zwykle nie wspomniała.

Obraz
Obraz
Obraz

Źródło: Agencja TVN/x-news

Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą