Paulina Smaszcz i Maciej Kurzajewski już raz się ROZWODZILI: "Mając 33 lata, złożyłam pierwszy pozew. I dałam szansę. To zaniedbałam"
Paulina Smaszcz nie boi się trudnych tematów. Nic więc dziwnego, że nie migała się od odpowiedzi, gdy Kuba Wojewódzki wprost zapytał, czy dziś już wie, co zaniedbała w małżeństwie z Maciejem Kurzajewskim. Okazuje się, że byli o krok od rozwodu już wcześniej.
Wspólny wywiad Pauliny Smaszcz i Marcina Hakiela w podcaście "WojewódzkiKędzierski" wywołał w mediach sporo emocji. Zarówno była żona Macieja Kurzajewskiego, jak i eksmąż Katarzyny Cichopek nie bali się trudnych tematów.
Smaszcz i Kurzajewski już raz się rozwodzili. "To zaniedbałam"
W trakcie rozmowy pojawił się m.in. wątek tego, czy i co Smaszcz i Hakiel zaniedbali do tego stopnia, że rozpadły się ich małżeństwa. Wymianę zdań na ten temat zaczęliśmy jednak od drobnego statementu Pauliny, bo zaznaczyła, że to nie Maciej ją zostawił, tylko ona jego.
Naprawdę potraficie otwarcie przyznać: dziś już wiem, co zaniedbałam? Dlaczego ten facet od ciebie odszedł?
Nie, to ja go zostawiłam
Dalej było jeszcze ciekawiej, bo okazuje się, że niegdysiejsi państwo Kurzajewscy wcześniej już raz byli o krok od rozwodu. Paulina miała wtedy 33 lata i wszystko wskazywało na to, że to koniec ich małżeństwa. Ostatecznie dała Maćkowi szansę, ale, jak widać, nie wyszło.
Zaniedbałam to, że mając 33 lata, pierwszy raz złożyłam pozew rozwodowy i mieliśmy sprawę. (...) I dałam szansę. To zaniedbałam. Niestety jest tak, że jak dużo wybaczasz, to później to się powtarza. I to jest mój błąd, zaniedbanie. Druga rzecz, że jednak bardzo stawiałam na karierę zawodową i zgadzałam się na wszystko, mówiąc: ja dam radę. Ja dam radę pracować w korporacji, rodzić dzieci, zajmować się dziećmi i domem - ty tylko rób karierę, bo jesteś zdolniejszy. Zaniedbałam siebie, nie patrzyłam w lustro i nie mówiłam: jesteś jednak coś warta.
A może zaniedbałaś świadomość tego, Paulina, nie czarujmy się, że twoim problemem jest bardzo władczy charakter?
No, ale żeby być ze mną, to trzeba mieć jaja. A nie orzeszki
Tylko u nas! Paulina Smaszcz komentuję rozprawę między nią, a Muchą. "Nie znam"
Smaszcz i Hakiel o udziale Kurzajewskiego w "TzG"
Pojawił się też wątek "Tańca z Gwiazdami", w tym udziału Kurzajewskiego, który odpadł w swojej edycji jako pierwszy. Hakiel przyznał, że miał okazję oglądać pląsy Maćka i akurat w tej dziedzinie nie wróży mu sukcesów.
Skłamałbym, gdybym powiedział, że nie widziałem. Tam jest też istotne, jak tańczyła cała reszta, ja nie pamiętam tej edycji. Na pewno miał super partnerkę, Lenkę Klimentovą, doświadczoną i z wielkim dorobkiem. Nie był jakimś turbo tancerzem, nie miał takiego flow, więc na takie najwyższe noty to ciężko, żeby zasłużył.
Paulina z kolei stwierdziła, że dobrze się stało, że Maciej poszedł do tego programu, bo przynajmniej mogła zobaczyć, jak tańczy. Z nią, jak twierdzi, nigdy nie zatańczył.
On nigdy ze mną nie tańczył, więc nie postrzegam go jako dobrego tancerza. W całym moim życiu nigdy ze mną nie zatańczył, więc jego udział w "Tańcu z Gwiazdami" był dla mnie ciekawy, żeby zobaczyć, jak on tańczy. Wydaje mi się, że społeczeństwo powiedziało "nie" dla tego wizerunku Macieja Kurzajewskiego, który on sobie teraz zbudował.