TYLKO NA PUDELKU: Dlaczego sprawa rozwodowa Kubickiej i Barona trwała 15 minut? Prawniczka muzyka komentuje
W środowy poranek Sandra Kubicka i Baron stawili się w sądzie na pierwszej rozprawie rozwodowej, która trwała zaledwie 15 minut i nie przyniosła rozstrzygnięcia. Pudelek zapytał o powód mecenas Annę Grabowską, która reprezentuje muzyka.
W ostatnich miesiącach jesteśmy świadkami wielu medialnych rozwodów. Większości par udaje się rozwieść już na pierwszej rozprawie, ale zdarzają się przypadki, takie jak Joanna Opozda i Antek Królikowski, którzy próbują zakończyć swoje małżeństwo od czterech lat. Wszystko wskazuje jednak na to, że w tym roku wreszcie im się uda.
Czy podobny los czeka Sandrę Kubicką i Barona? Wczoraj małżonkowie stawili się na pierwszej rozprawie, która trwała 15 minut i nie przyniosła rozstrzygnięcia.
Tak wyglądało spotkanie Sandry Kubickiej i Barona na rozprawie rozwodowej
Dlaczego Sandra Kubicka i Baron nie dostali rozwodu? Prawniczka muzyka komentuje
Sandra Kubicka i Baron przez lata uchodzili za jedną z najbardziej temperamentnych par polskiego show-biznesu. W marcu 2025 roku modelka ogłosiła, że pod koniec 2024 roku złożyła pozew o rozwód. Choć sprawa trafiła do sądu, przez pewien czas oboje nadal pojawiali się razem publicznie i dzielili w sieci wspólne chwile. Rozprawa zaplanowana na 29 maja 2025 roku nie odbyła się jednak, ponieważ wniosek został wycofany. Ostatecznie, pod koniec listopada 2025 roku, Kubicka ponownie złożyła pozew, tym razem mający definitywnie zakończyć jej małżeństwo z muzykiem zespołu Afromental.
Termin pierwszej rozprawy wyznaczono na 25 lutego. Tuż po godz. 8 w budynku sądu pojawili się małżonkowie wraz z prawnikami, a muzykowi towarzyszyła dodatkowo prywatna ochrona. Od pierwszych minut atmosfera była wyjątkowo napięta - modelka miała mieć pretensje do swojego (jeszcze) męża o to, że przyszedł "z obstawą".
Po 15 minutach oboje opuścili budynek sądu; żadne rozstrzygnięcia nie zapadły. "Fakt" podaje, że kolejna rozprawa odbędzie się już w marcu. Próbowaliśmy potwierdzić tę informację w sądzie, ale otrzymaliśmy zapewnienie, że termin nie został jeszcze wyznaczony.
Anna Grabowska, reprezentująca Barona, wyjaśniła nam, dlaczego pierwsza rozprawa trwała tak krótko i nie zakończyła się wyrokiem.
Ze względu na charakter sprawy oraz obowiązek zachowania tajemnicy zawodowej mogę odnieść się wyłącznie do kwestii formalnych. Rozprawa miała charakter wstępny i organizacyjny, co w praktyce sądowej często wiąże się z krótszym czasem jej trwania. Na tym etapie postępowania nie zapadły żadne rozstrzygnięcia merytoryczne. Czas trwania posiedzenia nie przesądza o stanowiskach stron ani o ewentualnym porozumieniu - postępowanie pozostaje w toku
Czekacie na ciąg dalszy tej historii?
ZOBACZ: Sandra Kubicka cierpi w imię urody. Zafundowała sobie BOTOKS i nie tylko... Heroska? (WIDEO)