Piotr Gąsowski liczył na MEDAL od ministra, a teraz oczekuje wyjaśnień, dlaczego dostał ODMOWĘ. "Podejrzewam, że nie o zasługi tu chodzi..."

Piotr Gąsowski wraz z formacją, w której występuje, ubiegał się o państwowe odznaczenie honorowe. Minister kultury przyznał medale, jednak pominął... Piotra. Prezenter podzielił się z internautami listem z Ministerstwa oraz przeczuciami co do odmownej decyzji. Ma rację?

Piotr GąsowskiPiotr Gąsowski
Źródło zdjęć: © AKPA | AKPA
Ignacy Węgrzyn

Chociaż Piotr Gąsowski głównie udziela się jako aktor i prezenter, to nie ukrywa swoich poglądów i chętnie komentuje sprawy polityczne i polityków. 59-latek, który słynie z antypatii do dotychczasowej władzy, pochwalił się na Instagramie pismem, które otrzymał od Ministerstwa Kultury.

Jako że wczoraj na teren Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego wjechała firma niszcząca dokumenty, pokażę wam dokument jeszcze niezniszczony — rozpoczął tajemniczo.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Anna Dereszowska o programie "Twoja Twarz Brzmi Znajomo". Brakuje jej Piotra Gąsowskiego

Piotr Gąsowski ubiegał się o medal od Ministra Kultury. Dostał odpowiedź

Piotr Gąsowski od 30 lat wraz z Hanną Śleszyńską, Robertem Rozmusem i pianistą Wojciechem Kaletą tworzą muzycznym formację "Tercet, czyli Kwartet". Z okazji okrągłego jubileuszu formacji cała czwórka ubiegała się przyznanie odznaczenia "Zasłużony Kulturze Gloria Artis". Rozżalony Gąsowski wyjaśnił, że medal ostatecznie przyznano, ale wyłącznie Śleszyńskiej i Rozmusowi.

Mówiąc o formacji tercet, czyli kwartet, w której występujemy razem w czwórkę od 30 lat, trudno jest jednoznacznie stwierdzić, że zrobiłem mniej dla kultury polskiej niż moi wspaniali Przyjaciele, Hania i Robert, którym ten medal przyznano! Jestem, nieskromnie przekonany, iż trudno byłoby to także udowodnić! Podejrzewam, zatem, że nie o zasługi tu chodzi - wyznał.

Twoja opinia jest dla nas ważna. Wypełnij ankietę i powiedz nam, co sądzisz o reklamach.

Piotr Gąsowski zdradził, że Hania i Robert nie zamierzają odebrać nagrody, a także pokusił się o kilka gorzkich słów względem ministra Piotra Glińskiego. Prezenter skorzystał z okazji i przypomniał, że minister, który rozpatrywał jego wniosek, jakiś czas temu przyznał, że "nie przebrnął" przez pierwsze strony książki noblistki Olgi Tokarczuk. Gąs wyjasnił, że zna "parę osób, które miało podobny problem, ale… nie były one Ministrami Kultury i Sztuki". 59-latek podsumował swoją wypowiedź podziękowaniami dla owego ministra, w których przyznał, że odmowną decyzją będzie chwalił się swoim wnukom. Dodał, że wciąż czeka na uzasadnienie, dlaczego akurat jemu odmówiono przyznania odznaczenia.

P.S. Tydzień temu napisałem do Ministerstwa Kultury i Sztuki list z prośbą o uzasadnienie odmowy. Do dzisiaj czekam! Jak myślicie … dostanę odpowiedź?! - podsumował.

Piotr Gąsowski
Piotr Gąsowski © Instagram
"Tercet czyli Kwartet"
"Tercet czyli Kwartet" © Instagram
Piotr Gąsowski
Piotr Gąsowski © AKPA
Piotr Gąsowski
Piotr Gąsowski © fot. AKPA
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą