Piotr Woźniak-Starak o Sztuce kochania: "Próby były w naszej kuchni, oczywiście za zgodą żony!"

"Chciałem pomoc Piotrowi Adamczykowi, bo ile można być papieżem" - wyjaśnia.

Piotr Woźniak-Starak został producentem filmu Marii Sadowskiej, Sztuka kochania. Historia Michaliny Wisłockiej. Główną rolę zagrała Magdalena Boczarska, a u jej boku pojawił się Piotr Adamczyk. Podobno pomysł, by bohaterką filmu uczynić właśnie Wisłocką, podsunęła mu ówczesna narzeczona, Agnieszka Szulim. Miliarder w wywiadzie zapewnił, że chciał, aby aktorzy czuli się profesjonalnie traktowani. Wstępne próby przed kamerą odbywały się w jego domu za zgodą żony. Woźniak-Starak dodał, że zaangażował Adamczyka, ponieważ chce pomóc mu pozbyć się łatki "papieża":

Chcieliśmy, żeby aktorzy czuli, że robimy to profesjonalnie. Wzięliśmy profesjonalne światło i kamerę, użyłem własnej kuchni. Moja żona się na to zgodziła. Chciałem pomoc Piotrowi Adamczykowi, bo ile można być papieżem.

Byłem na castingu, można to nazwać to zdjęciami próbnymi, wszystko odbywało się w przyjacielskiej atmosferze, bo u Piotrka Staraka w domu - wyznał Borys Szyc.

Obraz
Obraz
Obraz
Obraz
Obraz

Źródło: Dzień Dobry TVN/x-news

Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą