Polskie preselekcje do Eurowizji w cieniu kolejnego skandalu. Ola Antoniak KUPIŁA WYŚWIETLENIA na YouTube?! Jest oświadczenie
Ola Antoniak znalazła się wśród ósemki artystów walczących o reprezentowanie Polski na Eurowizji. Teledysk do jej utworu bije rekordy w serwisie YouTube, co wywołało głosy sugerujące, że młoda artystka kupuje wyświetlenia. Pojawiło się oświadczenie jej wytwórni.
Za miesiąc poznamy artystę, który będzie reprezentował Polskę podczas tegorocznego konkursu Eurowizji. Choć jurorzy polskich preselekcji przekonywali, że poziom zgłoszeń był niski, ostatecznie udało się wybrać ósemkę artystów. W tym gronie znaleźli się: Piotr Pręgowski, Jeremi Sikorski, Alicja Szemplińska, Basia Giewont, Stanisław Kukulski, Ola Antoniak, Anastazja Maciąg oraz Karolina Szczurkowska.
TYLKO NA PUDELKU: Reprezentant Polski na Eurowizję zostanie ogłoszony w "Pytaniu na Śniadanie" dzień po koncercie?! "ŻENUJĄCE i niezrozumiałe"
Eurowizja 2026. TVP rozda dzikie karty na preselekcje?
Emocji wokół polskich preselekcji jest mnóstwo. Najpierw mówiło się o biletowanym koncercie, ale z czasem okazało się, że jego koszty nie zwróciłyby się przy takim składzie finalistów. Telewizja Polska rozważała przyznanie dzikich kart Michałowi Szpakowi i Marcinowi Maciejczakowi, ale obaj nie byli zainteresowani. Jak również informował Pudelek, artyści nagrają swoje występy w studiu "Jaka to melodia?", a następnie zostaną one zmontowane i pokazane kilka dni później w TVP.
TYLKO NA PUDELKU: Co dalej z polskimi preselekcjami do Eurowizji? Faworyci TVP ODMAWIAJĄ UDZIAŁU. "Rozpoczęły się nerwowe telefony"
Ola Antoniak kupiła wyświetlenia? Jest oświadczenie
Faworytką bukmacherów do wygranej jest Alicja Szemplińska z utworem "Pray", ale to nie ona prowadzi pod względem wyświetleń na YouTube. Tutaj prym wiedzie Ola Antoniak, którą widzowie mogą kojarzyć z "The Voice Kids". Opublikowany trzy tygodnie temu klip do "Don't You Try" może pochwalić się 4,3 mln wyświetleń przy 660 subskrypcjach kanału. Wynik imponujący, biorąc pod uwagę fakt, że zamieszczone w tym samym czasie i szeroko opisywane przez media "Parawany tango" Piotra Pręgowskiego mają "jedynie" 226 tys. odtworzeń. Na grupach fanów Eurowizji pojawiają się komentarze sugerujące, że Antoniak mogła kupić wyświetlenia. Oświadczenie w tej sprawie zdążyła już wydać wytwórnia.
Oświadczamy, że ani jedno wyświetlenie teledysku "Don’t You Try" Oli Antoniak nie było ani kupione, ani fałszywe. Celowe kreowanie takich pomówień jest przestępstwem, a ich bezrefleksyjne powtarzanie jest bardzo zasmucające. Choć nie chcemy tracić energii na spory sądowe, nie wykluczamy podjęcia kroków prawnych przeciwko najbardziej aktywnym członkom tej specyficznej "społeczności"
Nie wszyscy fani uwierzyli w tłumaczenie wytwórni, o czym świadczą komentarze na Facebooku.
Przy milionowych zasięgach pod teledyskiem, liczba odtworzeń na Spotify na poziomie zaledwie kilku–kilkunastu tysięcy oraz niewielka liczba subskrypcji na kanale YouTube wzbudziły pewne podejrzenia wśród dziennikarzy. Czy mogliby Państwo udostępnić podstawowe dane analityczne z YouTube, np. średni czas odtwarzania oraz strukturę geograficzną użytkowników? Takie informacje rozwiałyby wszelkie wątpliwości. Dla porównania - występ Justyny Steczkowskiej, o którym mówił cały kraj, ma ok. 5 mln wyświetleń na YouTube. Zostawiam do namysłu; Żeby na dobre uciszyć hejterów można by udostępnić statystyki z youtube studio i pokazać źródła wyświetleń (wyszukiwanie, polecane, zewnętrzne), naturalny, stopniowy wykres wzrostu odsłon zamiast nienaturalnych skoków, realną retencję i średni czas oglądania, które przy kupionych wyświetleniach są skrajnie niskie oraz spójne dane demograficzne i geograficzne widzów; Przecież możecie to w prosty sposób udowodnić że inni się mylą, wystarczy udostępnić szczegółowe statystyki klipu... - czytamy.
Sprawdziliśmy statystyki odtworzeń "Don't You Try" i trzeba przyznać, że są one naprawdę imponujące - dziennie utwór ten odtwarzany był nawet ponad 200 tys. razy. A wy co o tym sądzicie?