TYLKO NA PUDELKU: Reprezentant Polski na Eurowizję zostanie ogłoszony w "Pytaniu na Śniadanie" dzień po koncercie?! "ŻENUJĄCE i niezrozumiałe"
Dokładnie za miesiąc pierwsi artyści startujący w polskich preselekcjach do Eurowizji nagrają swoje występy. Efekt finalny poznamy 7 marca - wtedy zaplanowano bowiem emisję koncertu. Na wyniki głosowania przyjdzie nam jednak poczekać. Pudelek dowiedział się, kiedy i w jaki sposób zostaną ogłoszone.
Dwa tygodnie temu poznaliśmy skład polskich preselekcji do Eurowizji. Trzeba przyznać, że w tym roku lista artystów jest wyjątkowo barwna - choć poziom prezentowanych utworów sami jurorzy określili bez ogródek jako niski. O komentarz w tej sprawie pokusił się m.in. jeden z członków powołanej przez TVP komisji - Michał Hanczak, konferansjer i dziennikarz muzyczny, od lat związany z Radiem Eska.
Mój komentarz: gdybym miał z tegorocznych zgłoszeń wybrać tylko takich artystów i takie propozycje, co do których nie miałem wielu wątpliwości, to lista byłaby krótka - może 3-4 piosenki, co świadczy o tym, że - poza kilkoma wyjątkami - poziom zgłoszeń był równy, ale nie za wysoki… szkoda!
Przypominamy, że o możliwość reprezentowania Polski powalczą: Piotr Pręgowski, Jeremi Sikorski, Alicja Szemplińska, Basia Giewont, Stanisław Kukulski, Aleksandra Antoniak, Anastazja Maciąg oraz Karolina Szczurkowska.
Eurowizja 2026. TVP rozda dzikie karty na preselekcje?
Jeszcze kilka miesięcy temu Telewizja Polska zapewniała, że preselekcje przybiorą formę biletowanego koncertu transmitowanego na żywo. Szybko jednak okazało się, że brakuje artystów o dużej rozpoznawalności, którzy mogliby zagwarantować sprzedaż wejściówek, dlatego rozpoczęły się próby "ratowania sytuacji". Rozważano przyznanie "dzikich kart" m.in. Michałowi Szpakowi i Marcinowi Maciejczakowi, w mediach przewinęło się także nazwisko Roksany Węgiel. Wszyscy jednak odmówili.
TYLKO NA PUDELKU: Co dalej z polskimi preselekcjami do Eurowizji? Faworyci TVP ODMAWIAJĄ UDZIAŁU. "Rozpoczęły się nerwowe telefony"
Zwycięzcę polskich preselekcji do Eurowizji poznamy w śniadaniówce
W efekcie TVP doszła do wniosku, że organizacja dużego wydarzenia po prostu się nie opłaca - koszty nie miałyby szans się zwrócić. Jak ustaliliśmy, finaliści nagrają swoje występy w studiu programu "Jaka to melodia?" 28 lutego i 1 marca. Materiały zostaną następnie zmontowane i pokazane 7 marca.
Pozostawała jeszcze kwestia głosowania i ogłoszenia wyników. Już wyjaśniamy. Z naszych informacji wynika, że głosowanie zakończy się w dniu koncertu o północy. Zwycięzca zostanie natomiast ogłoszony kilka godzin później… w "Pytaniu na Śniadanie".
Szczerze mówiąc, podejście TVP do tegorocznych preselekcji zaczyna być dla nas żenujące i niezrozumiałe. Rok temu była duża konferencja i koncert na żywo, a teraz artyści i fani konkursu są traktowani po macoszemu. Do tego występy mają być montowane, więc nie ma żadnej kontroli nad tym, jak zostaną pokazani w telewizji, a przy tego typu konkursach liczy się przecież każdy szczegół. Co więcej, do końca stycznia nadawca wstrzymał wszelkie aktywności związane z Eurowizją. W tym czasie ma powstać regulamin głosowania
Mamy też dobrą wiadomość. Jak ustaliliśmy, w pierwszej połowie lutego artyści walczący o reprezentowanie Polski będą pojawiać się w śniadaniówce, gdzie najprawdopodobniej zaprezentują swoje utwory.
Skontaktowaliśmy się z TVP z prośbą o komentarz, jednak do chwili publikacji nie otrzymaliśmy odpowiedzi.
Komu będziecie kibicować?