Prokuratura przekazuje nowe informacje w sprawie Iwony Wieczorek: "Zbliżamy się do FINAŁU"
Prokuratorzy prowadzący śledztwo w sprawie zaginięcia Iwony Wieczorek mówią o zbliżaniu się do finału prac nad kluczową opinią biegłych. W ostatnich tygodniach wykonywali też czynności w terenie w Trójmieście i przesłuchiwali kolejnych świadków.
Śledczy nie ujawniają, czego dotyczyły ostatnie działania w terenie, ale podkreślają, że sprawa wciąż pozostaje aktywna. Jak wynika z informacji przekazywanych mediom, prokuratura planuje kolejne wyjazdy na Pomorze.
Prok. Eryk Stasielak, naczelnik Małopolskiego Wydziału do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji, przekazał, że w ostatnich tygodniach zespół wykonywał w Trójmieście kilka działań operacyjno-procesowych.
W ostatnich tygodniach wykonaliśmy w Trójmieście kilka czynności w terenie. Nie mogę powiedzieć jeszcze, gdzie i czego dotyczyły. Powiem tylko, że nie dotyczyły terenu "Zatoki Sztuki"
Sprawa zaginięcia Iwony Wieczorek. "Zbliżamy się do finału"
Śledczy nie precyzują, co dokładnie robili w Trójmieście. Prokuratorzy wyjechali już z regionu, ale zapowiadają powrót.
To nie koniec naszych działań. Do Trójmiasta jeszcze powrócimy
Co się stało z ciałem Iwony Wieczorek?
Równolegle trwa oczekiwanie na opinię dotyczącą dowodów materialnych, o których Onet informował w lutym. Prokuratura podkreślała wtedy, że nie chodzi o zeznania, lecz o "coś materialnego", a sama ekspertyza wymaga dużych nakładów pracy.
Mogę powiedzieć, że zbliżamy się do finału. Chcemy, by opinia pojawiła się jak najszybciej. Nie popędzamy jednak biegłych, bo zależy nam, by ta opinia była wyczerpująca. To bardzo ważna dla nas opinia. Wykonuje ją jeden z najlepszych ośrodków w kraju
Biały Fiat Cinquecento i sygnały od ludzi. Prokuratura mówi o postępie
W styczniu nastąpiło przyspieszenie w sprawie po policyjnym komunikacie dotyczącym ustalenia tożsamości kierowcy białego Fiata Cinquecento. Auto miało być widziane w noc zaginięcia w Parku Reagana w Gdańsku, a śledczy wskazywali, że kierowca lub właściciel może mieć związek ze sprawą. Wątek skomentowała Marta Bilska, współautorka książki "Zaginiona Iwona Wieczorek. Koniec kłamstw".
Wprawdzie informacja o tym, że policja szuka tego auta, pojawiła się już półtora roku temu, ale w tym ostatnim komunikacie jest coś nowego. Jest potwierdzenie, że ten pojazd opuścił w tamten dzień Trójmiasto i udał się przez Redę, aż do Pucka, a może nawet dalej. Dziwna jest też trasa tego auta. Gdyby kierowca chciał wyjechać z Sopotu na Puck, to wybrałby inną drogę, a nie kluczył pomiędzy uliczkami
ZOBACZ TAKŻE: Nowe ustalenia w sprawie Iwony Wieczorek. Śledczy mają przesłuchać funkcjonariuszy służb!
Prokuratura zaznacza, że w sprawie samochodu wciąż napływają sygnały od ludzi, a część z nich ma znaczenie dla śledztwa.
Niektóre z tych informacji mają wartość. Mogę powiedzieć, że jest pewien postęp dotyczący tego samochodu. Wiemy na pewno więcej niż jeszcze rok temu. Podkreślam jednak, że ten samochód to tylko jedna z wersji, którą badamy
Śledczy podkreślają też, że analizują różne scenariusze i nie ograniczają się do jednej hipotezy.
Nie myślimy tunelowo. Nie trzymamy się jednej wersji kurczowo. Oczywiście wartościujemy poszczególne wersje, ale nie wykluczamy niczego
W ostatnich tygodniach, jak dowiedział się Onet, prokurator przesłuchał "częściowo nowych świadków". W lutym serwis pisał również o przesłuchiwaniu funkcjonariuszy służb, ale ta informacja miała charakter nieoficjalny i śledczy nie komentowali jej publicznie.