Prokuratura rozważa eksperyment procesowy ws. wypadku, w którym zginął Łukasz Litewka. Na czym będzie polegał?
Poseł Nowej Lewicy Łukasz Litewka zginął w tragicznym wypadku 23 kwietnia. Śledczy wciąż pracują nad ustaleniem dokładnych okoliczności zdarzenia. Jak wynika z najnowszych informacji - niewykluczone, że zostanie przeprowadzony eksperyment procesowy, który może pomóc w precyzyjnym odtworzeniu przebiegu zdarzeń.
Do tragedii doszło w czwartek, 23 kwietnia, na ulicy Kazimierzowskiej łączącej Sosnowiec z Dąbrową Górniczą. O godzinie 13:17 służby przyjęły zgłoszenie od świadka, który pojawił się na miejscu zdarzenia. Co istotne, telefon wykonano z urządzenia należącego do kierowcy Mitsubishi, które potrąciło Łukasza Litewkę. Świadek zeznał, że siedzący za kierownicą mężczyzna nie był w stanie samodzielnie i skutecznie z niego skorzystać.
Na tym etapie śledztwo nadal nie pozwala jednoznacznie określić dokładnej godziny potrącenia. Prokurator Bartosz Kilian, rzecznik prokuratury w Sosnowcu, poinformował jednak, że "okno czasowe zostało już zawężone". Obecnie analizowane są m.in. odległości między miejscem pracy 37-latka a punktem, w którym doszło do wypadku.
Kluczowe znaczenie dla dalszych ustaleń mają zabezpieczone dane cyfrowe (kilkadziesiąt gigabajtów), w tym informacje z telefonów zarówno podejrzanego, jak i ofiary. Śledczy czekają również na wyniki sekcji zwłok, badań toksykologicznych, ocenę stanu psychofizycznego 57-latka oraz opinię biegłego z zakresu rekonstrukcji wypadków. Wstępne badanie alkomatem wykazało, że mężczyzna był trzeźwy.
Pogrzeb Łukasza Litewki. Tak wyglądały pierwsze chwile uroczystości
Nowe informacje w sprawie śledztwa dotyczącego śmierci Łukasza Litewki
"Fakt" ustalił, że jeśli zgromadzony materiał dowodowy okaże się niewystarczający do ustalenia konkretnego momentu tragedii, śledczy sięgną po dodatkowe narzędzie.
Taka ewentualność jest rozważana. W pierwszej kolejności chcemy ustalić ten czas na podstawie innych dowodów. Jednak jeśli okażą się niewystarczające, nie wykluczamy przeprowadzenia eksperymentu
W ramach takiej symulacji specjaliści odtworzyliby trasę, którą pokonał podejrzany - od miejsca, z którego wyruszył, aż do punktu, w którym doszło do potrącenia Łukasza Litewki.
Podejrzany o śmiertelne potrącenie posła kierowca został objęty środkiem zapobiegawczym w postaci aresztu, jednak opuścił go po wpłaceniu poręczenia majątkowego w wysokości 40 tys. zł. Obecnie znajduje się pod ochroną policji.
Uroczystości pogrzebowe Łukasza Litewki odbyły się w środę, 29 kwietnia, w Sosnowcu. Zmarły został pochowany na Cmentarzu Parafialnym przy ul. Zuzanny. Na pogrzeb polityka przybyły tłumy żałobników - jego rodzina, bliscy, politycy, osoby publiczne, lokalna społeczność oraz sympatycy. W pożegnaniu posła uczestniczyli również prezydent Karol Nawrocki z małżonką oraz premier Donald Tusk. Dla wielu mieszkańców Śląska śmierć posła jest ogromną stratą - Litewka przez lata angażował się w działalność społeczną i charytatywną, zarówno na poziomie lokalnym, jak i ogólnopolskim. W uznaniu jego zasług zostanie pośmiertnie uhonorowany tytułem "Zasłużony dla miasta Sosnowca".