Rodzina królewska Jordanii OLAŁA Meghan Markle i księcia Harry'ego: "To pseudo-królewska wizyta"
Książę Harry i Meghan Markle są w trakcie podróży do Jordanii. W mediach pojawiają się doniesienia, jakoby Sussexowie mieli zostać "zignorowani" przez przedstawicieli tamtejszej rodziny królewskiej. Król Abdullah nie zaplanował spotkania z nimi.
Książę Harry i Meghan Markle pomimo wycofania się z pełnienia obowiązków królewskich odbywają zagraniczne wizyty. Aktualnie przebywają w Jordanii, a celem wizyty ma być zwiększanie świadomości na temat zdrowia psychicznego członków społeczności dotkniętej konfliktami zbrojnymi. Sussexowie mają już za sobą wizytę w obozie dla syryjskich uchodźców. Na zaproszenie Światowej Organizacji Zdrowia przybyli także do Szpitala Specjalistycznego w Ammanie.
Tak wyglądało spotkanie Sandry Kubickiej i Barona na rozprawie rozwodowej
Harry i Meghan nie spotkali się z jordańską rodziną królewską
Podczas podróży do Jordanii Harry i Meghan nie spotkali się z królem Abdullahem ani z następcą tronu. Informator "Daily Mail" przekazał, że tego typu spotkań nie było w planach.
Nie zaplanowano żadnego spotkania między księciem i księżną Sussex a jordańską rodziną królewską - przekazał.
Z kolei inne źródło wspomnianego portalu w rozmowie z dziennikarzami twierdzi, że powody tego stanu rzeczy są oczywiste. Podkreśla również bliskie relacje łączące króla Karola III i króla Abdullaha z Jordanii.
To oczywiste, że książę i księżna Sussex nie spotkali się z królem Abdullahem i nie zostali powitani w tradycyjny królewski sposób. Nie było żadnego czerwonego dywanu, mimo że król Abdullah spotkał się z przedstawicielami Światowej Organizacji Zdrowia, którzy stali za tą wizytą księcia i księżnej. Powszechnie wiadomo, że król Abdullah i król Karol mają bardzo ciepłe relacje, które zostały zapoczątkowane przez przyjaźń między zmarłą królową Elżbietą a ojcem króla Abdullaha - cytuje "Daily Mail".
Trzecie źródło "Daily Mail" twierdzi dodatkowo, że Harry i Meghan mogą być rozczarowani brakiem spotkania z rodziną królewską, bo ich wizyta zdaje się przypominać te, które odbywali przed zrzeczeniem się obowiązków royalsów.
To pseudo-królewska wizyta, naśladująca wiele rzeczy, które oni lub William i Kate robiliby, gdyby byli częścią rodziny królewskiej, ale wydaje się, że brakuje jej ceremonialnej strony - zdradza informator i dodaje:
Czy to afront? Harry i Meghan spotykali się z głowami państw lub innymi dostojnikami podczas poprzednich podróży, więc można by się tego spodziewać również tym razem.
Warto podkreślić, że nie jest jasne czy król Abdullah celowo unikał spotkania z Sussexami. Podczas ich wizyty rozmawiał z prezydentem Indonezji Prabowo Subianto. Harry i Meghan zostali przyjęci przez brytyjskich dyplomatów w Ammanie.
Zobacz także: W nowej biografii Williama ujawniono, od czego zaczął się KONFLIKT z Harrym. Spodziewaliście się?