Stefano Terrazino kilka dni temu pojawił się na wystawie prac Pawła Skurskiego. Kontakt ze sztuką obudził w nim kilka refleksji. Choć tancerz może pochwalić się idealną sylwetką, to jednak nie widzi się w roli modela, ponieważ nie potrafi zbyt długo usiedzieć w jednym miejscu. Celebryta obawia się również jeszcze jednego aspektu. Stefano z żalem przyznał, że nie może pochwalić się urodą Adonisa...
Rozczarowany Stefano Terrazzino: "Nie jestem Adonisem"
"Nie wiem, czy byłbym ciekawym obiektem dla malarza" - rozmyśla.