Trwa ładowanie...
Przejdź na
Droppa
|

Roztrzęsiona Danuta Martyniuk przerywa milczenie: "Przez Daniela jestem na ANTYDEPRESANTACH"

483
Podziel się

Czy to możliwe, że żona Zenka przejrzała wreszcie na oczy zielone i zorientowała się, kto tak naprawdę stoi za zamieszaniem wywołanym wokół jej rodziny?

Roztrzęsiona Danuta Martyniuk przerywa milczenie: "Przez Daniela jestem na ANTYDEPRESANTACH"
Danuta Martyniak zażywa antydepresanty (fot. ONS, fot. Instagram, @daniel.martyniuk.89)
bDIRpjph

W ciągu ostatnich tygodni nie było dnia, aby rodzina Martyniuków nie trafiła na nagłówki kolorowej prasy. Wszystko za sprawą głośnego rozwodu, którym zakończyło się dwuletnie "małżeństwo" dziedzica discopolowej fortuny - Daniela, i matki jego dziecka - Eweliny z Russocic. Zamiast rozstać się z klasą, 31-latek dał popis absolutnego braku taktu, obrażając w mediach swoją eksmałżonkę. Oliwy do ognia dolała jego matka - Danuta Martyniuk, która również nie szczędziła gorzkich słów pod adresem byłej synowej.

Upokorzona Ewelina postanowiła ostatecznie odesłać wszystkie prezenty, których tak głośno domagała się rodzina męża. Pośród nich znaleźć się miał należący do pozbawionego dumy rodu 100-letni pierścionek zaręczynowy. Daniel wyraził wówczas nadzieję, że Ewelina "zniknie raz na zawsze z jego życia", zapominając najwyraźniej, że jest to matka jego córeczki.

bDIRpjpj

Tymczasem pani Danuta "pozamykajcie te mordy" Martyniuk nadal nie może pozbierać się po emocjonalnym rollercoasterze, który zafundował jej ostatnio syn. Niestety, nie oznacza to jednak, że ma zamiar zrezygnować z pochopnie udzielanych wywiadów dla prasy. Co to, to nie.

Zobacz także: Danura Martyniuk wbija kolejną szpile synowej

Martyniukowa zgodziła się ostatnio na rozmowę z Twoim Imperium. Z jej wypowiedzi jasno wynika, że sama sobie nie ma absolutnie nic do zarzucenia, a winą za medialną kabałę obarcza synową i, co zaskakujące, również syna.

bDIRpjpp

Cały ten związek to był jeden wielki fałsz. To małżeństwo było niepotrzebne. Może teraz wreszcie będzie święty spokój - czytamy.

Naturalnie Danka nie byłaby sobą, gdyby równocześnie z wyrażeniem życzenia o "święty spokój" nie zaczęła ponownie pluć się o pieniądze, które, ze względu na nieporadność finansową syna, będzie musiał teraz co miesiąc przesyłać jej mąż.

Chciała trzech tysięcy, ale dostała dwa. A na dziecko tysiąc dwieście złotych. Ja na wnuczkę to i pięć tysięcy mogę płacić! Laurze niczego nie będę żałować. Ciągle jej przelewam pieniądze i daję prezenty. Kupiłam wózek za dwanaście tysięcy - wypomina słynny już pojazd, którym obdarzyła swoją wnuczkę.

bDIRpjpq

Kobieta wspomniała także, że całe zamieszanie odbiło się negatywnie na jej zdrowiu. Tym razem jednak winy dopatrzyła się w zachowaniu swojego syna.

Ja mam zszargane nerwy, przez Daniela jestem na antydepresantach - wyjawia w rozmowie z tabloidem.

Danuta Martyniuk miała też zaznaczyć, że nie chciałaby, aby jej syn spotykał się przez jakiś czas z nowymi przedstawicielkami płci pięknej, bo zbyt wiele ją to kosztuje.

Myślicie, że Daniel weźmie poprawkę na zdrowie matki i spuści nieco nogę z gazu?

bDIRpjpr
bDIRpjps
bDIRpjpK
Źródło:
pudelek.pl
KOMENTARZE
(483)
Lan Ser
5 miesięcy temu
Szczeny im opadną jak była synowa będzie miała fajnego faceta...
Tadeusz Toruń
5 miesięcy temu
Niech się MOPS nimi zajmie !
ma sacra
5 miesięcy temu
Syn wam dostawi dobry towar
bDIRpjpL
dODA
5 miesięcy temu
Chłop Królem się stał brawo pani danusia Caryca u nas za zarządami Pisu wszystko jest możliwe.Pan Kaczyński Car i władca sam decyduje o 30 ileś milionowym narodzie,a ten naród to znaczy nie douczony dał się przekupić za 500+ a cały świat się z nas śmieje a w tym bardzo pomaga im kler który również jest pazerny na szmal.
Las
5 miesięcy temu
Współczuję pani Martyniuk. W tej sytuacji chyba musi dbać przede wszystkim o siebie w pierwszej kolejności bo nic jej zdrowia i nerwów nie zwróci. Dużo dystansu i powstrzymywania się od emocji. Do szeptuchy. W Rosji są szeptuchy
baska
5 miesięcy temu
do Ter nic sie nie dzieje bez przyczyny, poznalam tez taka sytuacje,corka nie dobra, corka to jest... faktycznie dziewczyna jest zaburzona, i to powaznie,ALE !!!znajac jej rodzicow, wszystko wyjasnia, genu nie wymarzesz,nie daleko pada jablko od jabloni...
Pani
5 miesięcy temu
Myślę,ze trzeba przestać juz pisać o problemach tej rodziny. Bądźmy obiektywnie ,ale nie pierwszy raz mimo starań rodziców dziecko błądzi,a nwet obiera bardzo zła drogę. Przestancie pisać. Dajcie juz spokój. Niech chociaż rodzina ma spokój ze strony mediow
ElaElaM
5 miesięcy temu
Na miejscu Eweliny chyba bym wyjechała za granicę i odcięła sie od FB i innych tym podobnych komunikatorów. Inaczej szum wokół jej rodziny prędko nie ucichnie...
sad
5 miesięcy temu
Jak mozna mowic o czyms co nie istnieje?
Gosik
5 miesięcy temu
"Jaką miarką dałeś, taką ci oddadzą"... Chłopaka odciąć od kasy i jak nie będzie miał za co pić, to zmądrzeje., albo i nie.... Najłatwiej wydaje się pieniądze, których się nie zarobiło... Można też dalej dawać kasę, ale wtedy nie narzekać, tylko zwiększyć sobie dawkę antydepresantów
wanda
5 miesięcy temu
czasami lepiej nie miec dzieci,mniej boli
Lolka
5 miesięcy temu
Zamiast antydepresantów, posłać wreszcie syna w dorosłe życie. Z Cybexa chyba już wyrósł? Smoczek na drogę i może da radę.
Anthropos1
5 miesięcy temu
Szanowna Pani Danuta czy chciałaby pani takiego męża dla siebie i ojca dla swego dziecka jakim jest Daniel? Popieram poprzedni post i proszę o obejrzenia "Ballady o Januszku" puki nie jest zapóźno.
bDIRpjpD
zuzulele
5 miesięcy temu
Juz by przestała o tym wózku ciągle... To już nuuuuuda!
...
Następna strona
bDIRpjqf