Sądowa batalia Angeliny Jolie i Brada Pitta trwa. Aktor jest WŚCIEKŁY na byłą ukochaną: "Cała strategia polega na przeciąganiu sprawy"
Sądowy spór o francuską winnicę między Angeliną Jolie a Bradem Pittem wciąż się przeciąga - i wiele wskazuje na to, że szybko się nie zakończy. Jak ustalił TMZ, aktorka nie widzi problemu w odsunięciu rozprawy w czasie, co wyraźnie nie odpowiada jej byłemu mężowi.
Angelina Jolie i Brad Pitt przez lata tworzyli jedną z najbardziej wpływowych par w Hollywood. Ich związek budził ogromne zainteresowanie mediów na całym świecie, a wspólne projekty filmowe i działalność charytatywna tylko umacniały ich pozycję. Dziś jednak ich relacja należy już do przeszłości - byli małżonkowie od dłuższego czasu pozostają w konflikcie, a kwestie formalne rozstrzygają na drodze prawnej.
Wszystko wskazuje na to, że Angelina Jolie nie sprzeciwia się przedłużeniu sądowej batalii z byłym partnerem o Château Miraval - historyczną posiadłość i winnicę we Francji. Aktorka uznała, że wyznaczony termin rozprawy na wrzesień 2027 roku jest odpowiedni, mimo że Pitt zabiegał o jego przyspieszenie i przeprowadzenie już w kwietniu.
Trochę smutne, że cała strategia polega jedynie na przeciąganiu sprawy, zamiast jej rozwiązania, ale to już niemal norma - powiedział informator "Daily Mail" o najnowszym ruchu prawnym Jolie.
Edyta Górniak twierdzi, że Dariusz Krupa zdefraudował jej pieniądze przed ślubem: "Skonfrontowałam go. Nawet nie mrugnął okiem"
Sądowa batalia Angeliny Jolie i Brada Pitta trwa
Brad Pitt w jednym z pism procesowych podkreślił, że przeciągający się spór uniemożliwia mu swobodne korzystanie z francuskiej posiadłości, której wartość szacuje się na 500 milionów dolarów. Zwrócił też uwagę, że czas działa na niekorzyść sprawy - świadkowie się starzeją, a jeden z nich już zmarł.
W dokumentach, do których dotarł portal TMZ, aktor odniósł się również do wieku prawników Jolie, wskazując, że jeden z nich uzyskał uprawnienia jeszcze w 1972 roku. Sama Jolie przekonywała natomiast, że kilkumiesięczne opóźnienie nie wpłynie znacząco na przebieg postępowania i zaznaczyła, że Pitt nie przedstawił dowodów na to, by konflikt ograniczał jego możliwość przebywania w posiadłości.
Od czego rozpoczął się spór Jolie i Pitta o francuską winnicę?
Pozew w tej sprawie Pitt złożył na początku 2022 roku. Dotyczy on sprzedaży przez Jolie w 2021 roku jej 50-procentowego udziału w Château Miraval firmie Tenute del Mondo, należącej do rosyjskiego miliardera Jurija Seflera. Transakcja miała zostać przeprowadzona bez wiedzy i zgody aktora, który twierdzi, że wcześniej obowiązywało ich ustne porozumienie zakazujące sprzedaży udziałów bez akceptacji drugiej strony.
Zobacz także: 19-letnia córka Angeliny Jolie i Brada Pitta wystąpiła w teledysku. "KOPIA MAMY" (WIDEO)