Sebastian Fabijański sprzedawał swoje rzeczy, by mieć ZA CO ŻYĆ. "Gdyby nie moja mama, nie miałbym na wynajem mieszkania"

Sebastian Fabijański ponownie otworzył się na temat problemów, z którymi przyszło mu się mierzyć. W zapowiedzi najnowszego wywiadu u Żurnalisty aktor przyznaje, że "sięgnął dna" i "poniósł konsekwencje swoich wyborów".

Fabijański sprzedawał swoje rzeczy, by mieć za co żyćFabijański sprzedawał swoje rzeczy, by mieć za co żyć
Źródło zdjęć: © AKPA
Venus

Sebastian Fabijański bezsprzecznie należy do grona najbardziej kontrowersyjnych postaci polskiego show-biznesu. Aktor ma za sobą liczne medialne skandale, a jego burzliwe życie uczuciowe swego czasu regularnie zdobiło nagłówki tabloidów i elektryzowało opinię publiczną. W ostatnim czasie 38-latek coraz częściej mówi o wewnętrznej przemianie i utrzymuje, że zamierza być ostrożniejszy, jeśli chodzi o dzielenie się osobistymi sprawami w mediach. Zdaje się jednak, że w najbliższych tygodniach gwiazdor ponownie znajdzie się w centrum uwagi i będzie miał sporo pracy, a wszystko za sprawą potencjalnego udziału w najnowszej edycji "Tańca z Gwiazdami".

Odmieniony Fabijański powraca na ekrany! Aktor ujawnił, że niedawno był zakochany: "Sfera romantyczna powinna zostać w ciszy"

Sebastian Fabijański o osobistych porażkach i trudnej sytuacji finansowej

Zanim na dobre zaszyje się na sali treningowej, Fabijański odwiedził kilku popularnych podcasterów i opowiedział im nieco o swojej przemianie. W najnowszym wywiadzie dla Gosi Ohme ujawnił m.in. kulisy ostatniego, utrzymywanego w tajemnicy związku oraz rozstania, które było jego inicjatywą. Sebastian odwiedził również ponownie studio Żurnalisty. W zapowiedzi wywiadu, który już niebawem ukaże się w sieci, aktor pochylił się m.in. nad tematem błędów, które popełniał i przyznał, że poniósł konsekwencje swoich wyborów.

Ja aktualnie jestem nikim, dzisiaj patrzę na to z ciarkami żenady. Próbowałem się definiować statusem jakimś. Dlatego, bo jeżdżę porsche i mam zegarek na łapie za 300 koła

- wspominał. 

W tym samym wywiadzie Fabijański przyznał, że w pewnym momencie sprzedawał swoje rzeczy, by mieć za co żyć.

Gdyby nie moja mama, nie miałbym pieniędzy na wynajem mieszkania

- przyznał.

Jesteście ciekawi całej rozmowy?

Sebastian Fabijański
Sebastian Fabijański © KAPIF | KAPIF.pl
Sebastian Fabijański
Sebastian Fabijański © KAPiF | KAPIF.pl
Sebastian Fabijański
Sebastian Fabijański © KAPIF
Sebastian Fabijański
Sebastian Fabijański © KAPIF | KAPIF.pl
Sebastian Fabijański
Sebastian Fabijański © KAPIF
Sebastian Fabijański
Sebastian Fabijański © KAPiF | KAPIF.pl
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą