Sebastian Fabijański tłumaczy, czemu jako wierząca osoba NIE OCHRZCIŁ syna: "Zawsze przed snem odmawia paciorek. I tyle mogę. Nic na siłę"

Sebastian Fabijański zabrał głos w sprawie chrztu swojego syna. Choć sam deklaruje się jako osoba wierząca, zdecydował, że Bastian nie zostanie ochrzczony. W wywiadzie wyjaśnił, co wpłynęło na tę decyzję i dlaczego chce pozostawić synowi możliwość własnego wyboru.

Sebastian FabijańskiSebastian Fabijański
Źródło zdjęć: © Instagram, Party
Kokosimo

Droga, którą Sebastian Fabijański przeszedł w show-biznesie, była niezwykle kręta. Aktorowi nie można odmówić talentu i udziału w wielu hitowych produkcjach, jednocześnie jego zawirowania w życiu prywatnym, "romans" z federacją freak fightów, działalność raperska i skłonność do kontrowersyjnych wypowiedzi plasują go bliżej tabloidowych celebrytów niż prawdziwych gwiazd kina.

W najczarniejszych momentach swojego życia Seba mógł liczyć na wsparcie rodzicielki. Finalista ostatniej edycji "Tańca z Gwiazdami" sam więc stara się teraz przychylić nieba synowi Bastianowi, z którego matką rozstał się przed czterema laty w atmosferze skandalu. I choć jego stosunki z byłą partnerką wciąż pozostawiają wiele do życzenia, Julia nie robi mu żadnych trudności w utrzymywaniu kontaktów z synem, o czym opowiedział ostatnio w programie "Galaktyka Plotka".

Sebastian Fabijański o ustawie dla artystów. Dotknęły go słowa Skolima?

Dlaczego Sebastian Fabijański nie ochrzcił syna?

Kontynuując swoje tournée po mediach, Fabijański odwiedził teraz "Party u Simony", gdzie znowu pochylił się nad tematem wychowania syna. Prowadząca poprosiła aktora, by ten wytłumaczył, czemu jako osoba głęboko religijna nie zdecydował się ochrzcić Bastka. Po namyśle 38-latek stwierdził, że każdy ma prawo do wyboru, dlatego nie chciałby nikogo zmuszać do sakramentu, nawet w przypadku własnego syna. Fabijański podkreślił też, że w przyszłości to sam syn powinien zadecydować o swojej drodze i przyjąć chrzest w sposób w pełni świadomy.

Taka okoliczność. Nie chciałem zmuszać nikogo do niczego - mówił. Tak się okazało i tak się zadziało. Natomiast jeżeli mój syn wybierze taką drogę, jaką ja staram się podążać, czyli chrześcijańską, ze zdrowym podejściem, nie radykalnym, to się ochrzci, a jak nie, to uszanuję to oczywiście.

Aktor nie wywiera presji, ale przekazuje synowi podstawy wiary w domowym zaciszu.

To co mogę, to robię, na przykład nauczył się "Aniele boży" i zawsze przed snem odmawia paciorek. I tyle mogę. Nic na siłę - wyznał.

Dojrzałe podejście?

Sebastian Fabijański
Sebastian Fabijański © Party
Sebastian Fabijański
Sebastian Fabijański © Instagram
Sebastian Fabijański
Sebastian Fabijański © Instagram
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą