Siwiec przekonuje, że… nie ma niani. "Jesteśmy sami z Mariuszem. On mi pomaga!"
"Jak wychodzę do pracy, to on zostaje z dzieckiem. Nie mam nikogo, kto mnie wspiera". Wierzycie?
"Jak wychodzę do pracy, to on zostaje z dzieckiem. Nie mam nikogo, kto mnie wspiera". Wierzycie?