Natalia Siwiec zarówno w ciąży, jak i po porodzie nie zrezygnowała z pracy. Pojawia się na ścinakach, eventach i bierze udział w kolejnych sesjach zdjęciowych. Jak udaje jej się łączyć tak intensywną pracę z macierzyństwem? W rozmowie z www.przeAmbitni.pl przekonuje, że nie ma niani, wspiera ją wyłącznie partner. Przekonała Was?
Siwiec przekonuje, że… nie ma niani. "Jesteśmy sami z Mariuszem. On mi pomaga!"
"Jak wychodzę do pracy, to on zostaje z dzieckiem. Nie mam nikogo, kto mnie wspiera". Wierzycie?