Na początku września wystartował nowy sezon "Orła czy reszki" - programu TTV, w którym dwie pary ruszają w świat, by sprawdzić, komu dopisze szczęście. O tym, jak spędzą swój pobyt, decyduje rzut monetą. Jedni trafiają na złotą kartę bez limitu i korzystają z życia w luksusowych hotelach, restauracjach i na ekskluzywnych atrakcjach, a drudzy muszą obejść się smakiem - mając do dyspozycji zaledwie 100 dolarów i sporą dawkę kreatywności, by przetrwać w trybie "budget trip".
W tym sezonie na ekranie pojawiło się m.in. małżeństwo Rutkowskich, które już w pierwszych minutach programu zafundowało widzom prawdziwy rollercoaster emocji.
WIDEODominika Serowska była w związku on and off. Jaki ma kontakt ze swoim byłym partnerem i co na to Marcin?
W sobotnim odcinku zobaczyliśmy Paulinę Smaszcz z synem Frankiem oraz Marcina Hakiela z Dominiką. Wyjazd do Grecji miał być dla świeżo upieczonych rodziców chwilą wytchnienia od codziennych obowiązków związanych z opieką nad maluszkiem, jednak zamiast pełnego relaksu, pojawił się drażliwy temat kolejnego dziecka.
Podczas losowania to oni mieli jednak więcej szczęścia. Syn Pauliny Smaszcz i Macieja Kurzajewskiego przyznał, że może to i lepiej, bo pamięta sytuacje, gdy jego mama "wyczyściła" konto. Ona z kolei przyznała, że wszystko, co ma, zawdzięcza ciężkiej pracy.
W trakcie "rywalizacji" wszyscy spotkali się na mieście i postanowili spędzić czas razem podczas wykwintnej kolacji. Panie zafundowały sobie nawet szczerą rozmowę o miłości i macierzyństwie.
Dla mnie bycie mamą - zresztą wiem, że ty to bardzo też czujesz - jest najważniejsze. Bycie mamą i babcią jest dla mnie najważniejsze. Niestety rozwód jest zawsze traumą dla dzieci. No, taka jest prawda, no, nie oszukujmy się. Chciałabym, żeby taka czułość mnie spotkała, jak jest między wami, i żeby ta czułość była też z moim nowym partnerem. Bo wiesz, ja nie oczekuję bogatego, wiesz… ja chcę już dobrego, po prostu. Wiesz, i takiego, który kocha mnie za to, jaka jestem, a nie za to, co ja mu mogę dać i co mu mogę przynieść. No, to za naszych partnerów. Jeszcze raz - za to...
W tym czasie Marcin i Franek… postanowili wykąpać się nago.
Dobra, my tu pitu pitu, a zobacz, ja już widzę, że te fale cię ciągną...
Spodziewaliście się, że zaprzyjaźnią się aż tak bardzo?
ZOBACZ: SPOTKANIE NA SZCZYCIE: Paulina Smaszcz i Marcin Hakiel pozdrawiają ze ścianki "You Can Dance"