"Sojusznik" kobiet Grzegorz Schetyna sceptycznie o ich postulatach: "Nie chcę ABORCJI NA ŻYCZENIE"

Były szef klubu parlamentarnego Koalicji Obywatelskiej nawołuje do rozpisania referendum i "powrotu do dawnego kompromisu". Przekonujące?

Grzegorz Schetyna twierdzi, że nie chce aborcji na życzenieGrzegorz Schetyna twierdzi, że nie chce aborcji na życzenie
Źródło zdjęć: © ONS.pl, East News

Oświadczenie Trybunału Konstytucyjnego z połowy października mocno podzieliło polskie społeczeństwo. Po tym, jak uznano dokonywanie aborcji ze względu na ciężkie i trwałe wady płodu za niezgodne z konstytucją, przez ulice polskich miast wciąż przetaczają się wielotysięczne protesty. Ich przeciwnicy pozwalają sobie z kolei na niezwykle bolesne uwagi.

W poniedziałek protestujący ponownie zebrali się w Warszawie, aby stawić opór dalszemu ograniczaniu praw kobiet w Polsce. Tym razem pod gmachem Ministerstwa Edukacji Narodowej doszło do zatrzymania kilku osób, między innymi fotoreporterki Agaty Grzybowskiej. Mimo tego sympatycy partii rządzącej wciąż twierdzą, że kobiety wcale nie mają się o co martwić.

Strajk kobiet przed MEN. Burza po zatrzymaniu dziennikarki. Cezary Tomczyk: zarzut jest kuriozalny

Po tych wydarzeniach o zdanie na temat protestów zapytano Grzegorza Schetynę, który udzielił wywiadu telewizji Polsat. W rozmowie ze stacją poseł Koalicji Obywatelskiej i były lider PO stwierdził, że nie jest zwolennikiem rozszerzenia prawa aborcyjnego, a jedynie przywrócenia kompromisu, który naruszyło Prawo i Sprawiedliwość.

Nie chcę aborcji na życzenie. Uważam, że trzeba wyciągnąć wnioski z tego, co się stało, że trzeba spokojnie porozmawiać, w jaki sposób móc wrócić do kompromisu aborcyjnego, w jaki sposób go unowocześnić i dać mu nowe życie po tych blisko 28 latach funkcjonowania, bo on uchronił nas od wojny domowej dotyczącej aborcji - apelował.

Co więcej, choć prawa kobiet raczej nie powinny podlegać żadnej dyskusji, Schetyna zaproponował, aby przeprowadzić w tej sprawie referendum.

To większość Polek i Polaków powinna zdecydować, w jaki sposób musimy zakończyć wojnę aborcyjną. I być może nie da się jej rozstrzygnąć inaczej niż przy odpowiedzi całego narodu, nas wszystkich. Może taki przyjdzie czas, żebyśmy wszyscy mogli się w tej sprawie wypowiedzieć - stwierdził.

Jednocześnie polityk wyraził nadzieję, że walka o prawa kobiet, która rozgrywa się dziś na ulicach polskich miast, będzie wstępem do "spokojnej dyskusji" na temat dostępu do aborcji.

I te tematy i pomysły, które się pojawiają, wrócą, tylko muszą wrócić przy spokojnej rozmowie. Mam nadzieję, że te emocje, które dzisiaj są na polskich ulicach, pozwolą nam usiąść do stołu i zbudować wspólne spojrzenie na tę kwestię - powiedział.

Niestety słowa Schetyny nie spotkały się ze zrozumieniem, na jakie zapewne liczył sam zainteresowany. Szpilę wbiła mu już bowiem na Instagramie m.in. Paulina Młynarska, która skomentowała jego wywód w zaledwie dwóch zdaniach.

To donosisz, urodzisz i wychowasz. Nikt Cię nie zmusza, Grzesiek - napisała z przekąsem dziennikarka.

Czujecie się podbudowani postawą Grzegorza, czy wręcz przeciwnie?

Grzegorz Schetyna odpowiada na postulaty Strajku Kobiet
Grzegorz Schetyna odpowiada na postulaty Strajku Kobiet © ONS.pl
Grzegorz Schetyna odpowiada na postulaty Strajku Kobiet
Grzegorz Schetyna odpowiada na postulaty Strajku Kobiet © ONS.pl
Grzegorz Schetyna odpowiada na postulaty Strajku Kobiet
Grzegorz Schetyna odpowiada na postulaty Strajku Kobiet © ONS.pl
Grzegorz Schetyna odpowiada na postulaty Strajku Kobiet
Grzegorz Schetyna odpowiada na postulaty Strajku Kobiet © ONS.pl
Grzegorz Schetyna odpowiada na postulaty Strajku Kobiet
Grzegorz Schetyna odpowiada na postulaty Strajku Kobiet © East News
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą