Najstarszy syn Małgorzaty Rozenek od kilku miesięcy studiuje na swojej wymarzonej francuskiej uczelni. Od momentu wyprowadzki Stanisław nie miał okazji wrócić do domu rodzinnego i skupiał się na nauce. Z tego powodu poprosił swoich rodziców, aby tym razem nie planowali świątecznych wyjazdów.
To będą piękne święta, bo będziemy spędzać je w Polsce, z moimi rodzicami i z naszą rodziną. Będzie dużo osób, dużo dzieci. Chociaż te dzieci już powyrastały i to są tak naprawdę młodzi ludzie, ale w naszych sercach to są ciągle dzieciaki. Mój najstarszy syn, jak w sierpniu wyjechał na studia, to do tej pory jeszcze nie przyjechał, więc prosił tylko, abym nie wpadała na pomysł wyjazdu gdzieś, bo on chce do domu - mówiła Małgorzata Rozenek podczas swojej wizyty w "Dzień dobry TVN".
Rozenek o karierze piłkarskiej Henia: "Podejrzewałam, że dla Radosława brak zachwytu Henryka piłką, mógłby być bolesny...”
Najstarszy syn Małgorzaty Rozenek wrócił do domu
20 grudnia Małgorzata Rozenek wraz z młodszymi pociechami oraz mężem przyjechali na lotnisko, skąd odebrali Stanisława. Najstarszy syn celebrytki z ogromnym uśmiechem na twarzy wsiadł do samochodu, a następnie przywitał się z braćmi. Teraz będą mogli spędzić święta w komplecie w swojej nowej willi.
Nic mi więcej nie potrzeba - pisała Małgorzata Rozenek na Instagramie.
Słodko?