Popek o swojej urodzie: "Musiałem się pociąć, żeby mieć pewność, że KRÓL JEST TYLKO JEDEN"
"Składam się z dwóch osobowości: dobrego Popka, którego bardzo lubię i złego, którego chciałbym z siebie pogonić" - wyznaje muzyk. "Musiałem się pociąć, żeby poczuć się sobą i mieć pewność, że król jest tylko jeden. Blizny mówią, że cierpiałem i to cierpienie wytrzymałem."