Fabijański grozi, że nagra płytę i miesza z błotem współczesnych raperów. "JADĘ PO SHOW BIZNESIE"
"To co się dzieje teraz, to nie rozwój, to robienie z rapu jakiegoś par-popowego tworu, używając do tego, wieśniacko u naszych rodzimych pseudo raperów brzmiącego, autotune’a" - narzeka sfrustrowany Fabijański.